Samochodem po Słowacji, cz. VIII

poniedziałek, 26 sierpień 2013 12:11

Od okolic miejscowości Przybylina (Pribylina) zaczynamy stopniowo oddalać się od Tatr w stronę Liptowskiego Mikułasza. Aby dostać się w okolice dolin: Żarskiej i Jałowieckiej, musimy odbić prawo od Tatrzańskiej Drogi Młodości.

Mijamy Przybylinę, gdzie na uwagę zasługuje przede wszystkim Muzeum Wsi Liptowskiej (Múzeum liptovskej dediny), podobnie jak kolejną miejscowość: Wawryszów (Vavrišovo). Tuż za nią znajduje się węzeł autostradowy, który łączy Drogę Młodości z autostradą D1. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jest to droga płatna. Aby podróżować nią legalnie należy wykupić winietę dostępną m.in. na stacjach benzynowych. Do centrum Liptowskiego Mikułasza (Liptovský Mikuláš) można jednak dostać się – omijając autostradę – starą drogą przez miejscowości Liptowski Peter (Liptovský Peter), Liptowski Gródek (Liptovský Hrádok) i Podtureń (Podtúreň).

Tym razem skupimy się jednak na liptowskich dolinkach. Pierwsza opcja skrętu pojawia się już w miejscowości Liptowski Peter, kilometr za węzłem autostradowym. Jeśli skręcimy wówczas w prawo, to dotrzemy do miejscowości Jakubowany (Jakubovany), w pobliżu której przechodzi Tatrzańska Magistrala, którą dostać możemy się do Żaru (Žiar) lub pod autokemping „Raczkowa Dolina”.

Kolejna możliwość skrętu pojawia się już w Liptowskim Mikułaszu, w pobliżu stacji kolejowej „Okoličné”. Dotrzemy tędy do centrum Żaru i dalej – do parkingu przy wylocie Doliny Żarskiej (Žiarska dolina). Prowadzą stąd: żółty szlak na Baraniec, Tatrzańska Magistrala i niebieski szlak do Schroniska Żarskiego, skąd można dostać się na Banówkę (Baníkov) lub w rejon Rohaczy.

Gdy dotrzemy już w okolice Jeziora Liptowskiego (Liptovská Mara) pojawi się nam jeszcze jedna możliwość. Skręcając w prawo w okolicy kościoła skierujemy się w stronę wsi Jałowiec (Jalovec) i parkingu „Bobrovecka vapenica”, skąd odchodzą: żółty szlak do Doliny Jałowieckiej i dalej – na Banówkę lub w rejon przełęczy Palenica; zielony na Babki (Babky) oraz niebieski do chaty pod Náružím i dalej na Siwy Wierch (Sivý vrch).

 

Krzysztof Barcik

Fot. Agnieszka Rosa


Poprzednia część: Samochodem po Słowacji, cz. VII
Następna część: Samochodem po Słowacji, cz. IX

Zaloguj się, by skomentować