Samochodem po Słowacji, cz. VII

wtorek, 20 sierpień 2013 12:40

Jadąc od Szczybrskiego Jeziora Tatrzańską Drogą Młodości, po 17 kilometrach docieramy do miejscowości Podbańska (Podbanské) – pięknego kurortu letniskowego, położonego na granicy Tatr Wysokich i Zachodnich.

Osada znajduje się nad rzeką Białą Liptowską (Belá) i jest doskonałym punktem wypadowym w góry. Dwa duże parkingi znajdują się w pobliżu pomnika słowackich powstańców z czasów II wojny światowej. Aby się tam dostać, przed przystankiem autobusowym „Pribylina Zruby” należy skręcić w prawo. Wychodzą stąd następujące szlaki: czerwono znakowana Tatrzańska Magistrala w stronę Trzech Studniczek (Tri studničky) lub w kierunku kempingu „Raczkowa Dolina” (Račkova dolina); żółty szlak do Doliny Cichej (Tichá dolina) i na Kasprowy Wierch, który umożliwia także dojście do szlaków na przełęcz Zawory (Závory) i Koprowy Wierch (Kôprovský štít); a także niebieska ścieżka na Pyszniańską Przełęcz (Pyšné sedlo). W Podbańskiej jest także kilka wyciągów narciarskich.

4 km za Podbańską, nad potokiem Bystra (Bystrá), znajduje się przystanek autobusowy „Pribylina Hrdovo”. Rozpoczynają się tu żółte znaki prowadzące na wierzchołek Bystrej, najwyższego szczytu Tatr Zachodnich.

4,5 km dalej znajduje się most na Raczkowym Potoku (Račková), w pobliżu którego od Drogi Młodości odchodzi w prawo wąska szosa jezdna o nieco zniszczonej nawierzchni. Prowadzi ona w stronę autokempingu „Raczkowa Dolina” (ATC Račkova dolina), gdzie znajduje się kilka pensjonatów i duży węzeł szlaków. Minusem jest brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Piechotą przejście tego odcinka – za zielonymi znakami – zajmuje około godziny.

Spod kempingu odchodzi kilka ciekawych szlaków. Biegnie tędy Tatrzańska Magistrala w stronę Podbańskiej lub w kierunku Żaru (Žiar). Jest też niebieski szlak na Niżną Łąkę (Nižná lúka), skąd można dostać się na Otargańce (Otrhance), Kończysty, Starorobociański Wierch lub w rejon Rohaczy (Roháče). Bezpośrednio spod kempingu można dostać się także na Baraniec (Baranec). Warto zaplanować sobie dłuższy pobyt w tym miejscu.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Agnieszka Rosa


Poprzednia część: Samochodem po Słowacji, cz. VI
Następna część: Samochodem po Słowacji, cz. VIII

Zaloguj się, by skomentować