Samochodem po Słowacji, cz. II

poniedziałek, 15 lipiec 2013 13:31

Jadąc Drogą Wolności od strony Łysej Polany bądź Jurgowa, docieramy po 31 kilometrach do Tatrzańskiej Łomnicy (Tatranská Lomnica), malowniczo usytuowanej u stóp drugiego co do wysokości tatrzańskiego szczytu.

Okolice Tatrzańskiej Łomnicy

Miejscowość jest dużym centrum turystycznym, kulturalnym i sportowym. Zatrzymać się tu powinni narciarze, chcący pojeździć u stóp Łomnicy oraz turyści pragnący wyjechać kolejką na szczyt góry lub na Łomnicką Przełęcz.

Oczywiście coś dla siebie znajdą tu również miłośnicy pieszych wędrówek. Przy dworcu kolejowym, który stanowi także pierwszą stację słynnej tatrzańskiej elektriczki, rozpoczynają się szlaki: niebieski do Doliny Zimnej Wody, pod Rainerową Chatę oraz zielony pod schronisko nad Łomnickim Stawem, skąd można udać się Tatrzańską Magistralą w stronę Rakuskiego Przechodu lub Schroniska Zamkowskiego (czerwone znaki). Dla odważnych istnieje także możliwość pieszego wejścia na Łomnicę, poza znakowanym szlakiem, tylko z uprawnionym przewodnikiem.

Parkingów w miasteczku jest mnóstwo. Szukać ich należy przede wszystkim w rejonie dworców – autobusowego i kolejowego oraz w pobliżu dolnej stacji kolei linowej na Łomnicę (kilka opcji dojazdu – naturalnie po prawej stronie od Drogi Wolności).

Tuż za Tatrzańską Łomnicą znajduje się skrzyżowanie z boczną drogą, prowadzącą w kierunku Starej Leśnej (Stará Lesná). Dla mających więcej czasu opcja godna polecenia. 3,5 kilometra od skrzyżowania znajduje się centrum urokliwej miejscowości, w której warto zobaczyć chociażby obserwatoria astronomiczne i meteorologiczne Słowackiej Akademii Nauk.

Jadąc jednak dalej Drogą Wolności, docieramy na 34. kilometrze do miejscowości Tatrzańska Leśna, gdzie przy parkingu, w pobliżu potoku Zimna Woda, zaczynają się żółte znaki, wiodące do Doliny Zimnej Wody. Jest to między innymi dobry punkt wyjaśnia do wypadu w rejony Czerwonej Ławki czy też Rohatki.

Krzysztof Barcik

Fot.Krzysztof Barcik

Poprzednia część: Samochodem po Słowacji, cz. I
Następna część: Samochodem po Słowacji, cz. III

Zaloguj się, by skomentować