Najdłuższy szlak w Tatrach znajduje się po stronie słowackiej. Jego przejście jest zupełnie komfortowe i nie nastręcza trudności, ale… w optymalnym tempie może zająć nawet cztery dni.
W obrazie panoramy z Popradzkiego Stawu wyróżnia się Igła w Osterwie, którą niektórzy nazywają „słowackim Mnichem”.
Nie wszyscy wychodzący na szlak powracają. To taki cień, błądzący gdzieś poza polem ekscytacji i satysfakcji z kolejnych wypraw. W góry nie wychodzi się z myślą o śmierci. Ale ona także tam mieszka.
1 listopada to pierwszy dzień obowiązywania zakazu poruszania się po słowackich szlakach wysokogórskich. Prezentujemy dokładną listę tych odcinków, które będą niedostępne aż do 15 czerwca następnego roku.
Strona 1 z 3