Wyposażenie wspinacza

poniedziałek, 27 maj 2013 10:49

Planując „załojenie” konkretnej tatrzańskiej drogi musimy się do tego w odpowiedni sposób przygotować sprzętowo. W zależności od wymagań konkretnej linii będziemy potrzebowali zestawu osobistego, zestawu podstawowego sprzętu technicznego bądź też zestawu poszerzonego.

Drogi wspinaczkowe prowadzone na własnej asekuracji zwłaszcza w przewodnikach skałkowych są oznaczone w specjalny sposób – TRAD, bądź TRAD+. Takie informacje pomagają nam w doborze sprzętu do konkretnej drogi. Jeśli poszukamy w odpowiednich miejscach w  Internecie z łatwością napotkamy się na opisy dróg tatrzańskich z zaznaczeniem jakiego rodzaju sprzęt był używany na danym wyciągu. Konieczne jest jednak skonkretyzowanie co należy do danej grupy. Sprzęt osobisty – to sprzęt, który koniecznie musi posiadać każdy wspinający się w zespole. Zalicza się do niego: uprząż, buty wspinaczkowe, kask, 3 sztuki karabinków zakręcanych, przyrząd asekuracyjny przystosowany zarówno do dolnej jak i do górnej asekuracji, oraz dobrany tak, aby był kompatybilny z używaną przez nas liną. Dodatkowo ważne aby posiadać choć jedną taśmę potrzebna do autoasekuracji, oraz przynajmniej 2 sztuki repików. Koniecznie każdy partner musi posiadać jebadełko – przyrząd do wybijania kości. Zaliczany jest on do sprzętu osobistego, gdyż konieczność wybicia kości może się zdążyć zarówno na prowadzeniu jak i podczas likwidowania przelotów.
 
Wspólnie z myślą o konkretnej drodze koniczne będzie zabranie ze sobą: liny dynamicznej – najodpowiedniejsza do większości dróg tatrzańskich i skałkowych to długość 60 m. Około 10 sztuk taśm  - pętli o różnej długości (30, 60, 120). Koniecznie należy wziąć ekspresy ok 10 sztuk, karabinki niezakręcane ok 10 sztuk, komplet kości, podstawowy zestaw friendów, heksy, roksy.

Oczywiście wyżej wymieniony sprzęt dodatkowy to zbyt wiele na jedną drogę tatrzańską. Konieczne staje się zatem wcześniejsze zapoznanie się z linią i możliwościami asekuracji. W schronisku bądź na taborze na pewno znajdzie się ktoś, kto wybraną przez nas drogę już prowadził i podpowie nam w doborze sprzętu, tak byśmy nie wyglądali jak tatrzański pokutnik. 

 

Edyta Sadowska

fot. flickr.com

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować