Mnich wspinaczkowo

czwartek, 02 luty 2017 16:05

Niejeden wspinacz stał kiedyś jako zwykły turysta przy lornetce oglądając ściany Mnicha i myśląc – kiedyś tam wejdę.

Jego Wysokość Mnich

Mnich ze względu na swój charakterystyczny kształt przyciąga uwagę obserwatorów. Patrząc na niego z nad Morskiego Oka trudno przypuszczać, że jest to cel który można stosunkowo łatwo osiągnąć z drugiej strony (Droga przez płytę, II). Popularność Mnicha jako celu polega na tym, że wspinaczkowo oferuje całe spektrum trudności (od dróg łatwych z dużą ilością spitów, do skrajnie trudnych technicznie, biegnących wschodnią ścianą) przy możliwości przeważnie prostego wycofu.

Kalejdoskop dróg

Część dróg na Mnichu wśród wspinaczy wzbudza raczej skałkowe niż górskie skojarzenia (spora ilość spitów, gotowe stanowiska, dobra asekuracja, mała ilość wyciągów). Zachodnia ściana jest popularna wśród początkujących taterników, którzy dopiero oswajają się z ekspozycją (stanowiska półki). Tymczasem „po drugiej stronie Mnicha” czekają drogi skrajnie trudne, osiągalne tylko dla wybitnych łojantów (Misterium Nieprawości X, Metallica IX, Wariant R IX-).

Klasyki

W kalejdoskopie dróg poprowadzonych na Mnichu warto poszukać czegoś adekwatnego do naszego stopnia zaawansowania. Mnich oprócz dróg łatwych i skrajnie trudnych oferuje także warte uwagi, piękne klasyki (Droga Klasyczna IV, Droga Orłowskiego V, Międzymiastowa VI+). Wybierając się latem pod ścianę trzeba wziąć pod uwagę, że jest to jedno z najbardziej zatłoczonych miejsc wspinaczkowych w polskiej części Tatr (stąd między innymi obowiązek wpisania do księgi wyjść taternickich). Na zdecydowanej większości dróg wspinamy się tu w litym granicie. Mimo dobrej jakości skały, na starcie niektórych dróg (m.in. Orłowskiego) trzeba uważać na spadające kamienie zrzucane przez zespoły powyżej.

Co zabrać

Na Mnicha zabieramy liny połówkowe (opinie eksperckie sugerują, że na część dróg wystarczy pojedyncza). Ze sprzętu przeważnie wystarczy zestaw osobisty, kości i kilka friendów. Przed wyborem drogi sprawdź opisy eksperckie, gdzie znajdziesz sugestie dotyczące ewentualnej potrzeby posiadania dodatkowego szpeju. Do plecaka pakujemy (nawet, gdy jest lato) kurtkę puchową, przeciwdeszczową, czapkę, apteczkę i czołówkę.

Mnich to nie jest skałka!

Pomimo tego, że Mnich u części osób wzburza raczej skałkowe skojarzenia, a Drogę przez Płytę jest w stanie przejść nawet mocno zaawansowany turysta, nie należy wybierać się tam bez umiejętności wspinaczki w terenie górskim (ocena zagrożenia, umiejętność właściwej asekuracji, osadzanie kości, friendów, zjazdy itd.). Jeżeli marzy Ci się Mnich, ale jeszcze nie zacząłeś się wspinać, skorzystaj z usług przewodnika który zapewni nie tylko bezpieczne wejście, ale i bezpieczny powrót „na dół”.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
5.00
4
Zaloguj się, by skomentować