Podstawowe zasady bezpieczeństwa na sztucznej ścianie wspinaczkowej

sobota, 17 grudzień 2016 11:07

Znaczna część wspinaczy traktuje wspinanie na sztucznej ściance jako trening pozwalający „doładować” przed kolejnym sezonem letnim. Dla przypomnienia nigdy nie tracące na randze ważności podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Strzeż się rutyny

Niedawno w Tarnowskich Górach miał miejsce wypadek ze skutkiem śmiertelnym spowodowany najprawdopodobniej prostym błędem – niedowiązaniem węzła ósemki. Doświadczenie nie uchroniło Wspinacza przed rutyną, a ta poskutkowała najgorszym z możliwych scenariuszy.

Wspinanie się na sztucznej ściance „na wędkę” jest bezpieczne, pod warunkiem że bezwzględnie przestrzegamy wszystkich zasad jakie gwarantują bezpieczeństwo, a stan sprzętu: przyrządów asekuracyjnych, uprzęży i lin jest bez zarzutu. W celach treningowych osoby bardziej zaawansowane sztuczną ścianę wspinaczkową wykorzystują do możliwości prowadzenia dróg (z dolną asekuracją), bulderingu i ćwiczeń specjalistycznych. Te czynności wiążą się już ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia kontuzji i wypadków (jakby nie było, wspinanie to sport ekstremalny ;) ), ale nikt o zdrowych zmysłach nie zabiera się za wspinanie „od końca” – to jest, zanim zaczniesz prowadzić drogi, na sztucznej ścianie wspinasz się na wędkę. Bez wiedzy i instruktora dla własnego bezpieczeństwa nie zabieraj się za bardziej zaawansowane czynności, brawura i porywanie się na zbyt trudne technicznie wyzwania nierzadko kończą się co najmniej nieprzyjemną kontuzją.

Zarówno wspinaczy początkujących jak i zaawansowanych obowiązują te same zasady bezpieczeństwa. Warto o nich mówić bez końca, ponieważ jak pokazują przykłady (np. Lynn Hill z niedowiązanym węzłem w Buoux) nawet profesjonalni wspinacze mogą popełnić podstawowe błędy. Na szczęście w ostatnich na sztucznych ściankach wspinaczkowych i w mediach (np. akcja społeczna 8a „Kończę bezpiecznie”) dużą uwagę zwraca się na podkreślanie i przypominanie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Najczęściej popełniane podstawowe błędy

- Wspinanie bez przeszkolenia – zdecydowana większość sztucznych ścian wspinaczkowych (jeśli nie wszystkie) nie zezwalają na wspinanie się zespołowi, z których co najmniej jedna osoba nie potrafi sprawnie asekurować (podpisujesz oświadczenie o świadomości ryzyka i wspinasz się „na własną odpowiedzialność” – co oznacza że przyznajesz że posiadasz podstawowe umiejętności jakie musi mieć asekurant).

Jeżeli wydaje ci się, że wszystko robisz dobrze, ale instruktor na hali obserwując Twój sposób asekuracji dojdzie do wniosku że stwarzasz niebezpieczeństwo dla siebie, osoby asekurowanej lub innych wspinaczy, ma prawo wyprosić cię ze ściany. Ewentualnie proponuje szkolenie z asekuracji (te zasady nie są uniwersalne, mogą różnić się na niektórych ścianach wspinaczkowych).

Jeżeli pierwszy raz idziesz na sztuczną ścianę lub nie jesteś pewien swoich umiejętności, zawsze wspinaj się z bardziej doświadczoną osobą, uzupełnij swoje braki wiedzy na podstawie profesjonalnego szkolenia. Jeżeli nie jesteś pewny swojej asekuracji, nie podejmuj ryzyka cudzego zdrowia i życia! Najpierw daj się przeszkolić. Błędy popełnione przez asekuranta (nie wybieranie liny, źle wpięty przyrząd itd.) mogą okazać się tragiczne w skutkach.

Brak węzła na końcu liny

Zawsze wiąż węzeł na końcu liny. Ta reguła obowiązuje zarówno na sztucznej ścianie jak i przy każdym innym rodzaju wspinaczki. Statystycznie brak węzła jest chyba najczęściej popełnianym błędem, na podstawie którego doszło do wypadków skałkowych – i to nie tylko wśród osób mniej doświadczonych. O zasadzie wiązania węzła usłyszysz na każdym kursie wspinania, nie możesz o niej zapomnieć nigdy. Węzeł na końcu liny zabezpiecza przed niespodziewanym wyjechaniem liny z przyrządu asekuracyjnego. Dobrym sposobem, żeby o nim nie zapomnieć jest wypracowanie nawyku: niezależnie od sytuacji – obojętnie czy mamy jeszcze zapas liny, czy nie, zawsze na końcu wiążemy węzeł. Bezwarunkowo. Jego brak wydaje się drobnym niedopatrzeniem, jednak… jak pokazują liczne przykłady wypadków, nic bardziej mylnego.

Nieprawidłowo zawiązana ósemka

Kolejnym z podstawowych błędów jakie może popełnić wspinacz na sztucznej ścianie (i nie tylko) jest niedowiązanie węzła przy uprzęży lub źle zawiązany węzeł. Przy obciążeniu liny taki błąd prowadzi do upadku z dużej wysokości. Z czasem wiązanie się do liny staje się czynnością tak bardzo nawykową, że przestajemy zwracać uwagę na sposób, w jaki to robimy. Po raz kolejny niebezpieczeństw czyha w braku doświadczenia… lub rutynie.

Sprawdzajmy się!

Jaki jest sposób, żeby uniknąć większości podstawowych błędów wspinaczkowych? Dobry partner  z którym wzajemnie, zawsze, sprawdzacie się przed wejściem w drogę. Na czym polega proceder sprawdzania? Kontrolujecie wzajemnie sposób zawiązania ósemki, uprzęży (może się zdarzyć niedopięcie, również tragiczne w skutkach); węzeł na końcu liny, sprawdzacie czy na linie nie ma węzłów, czy nie jest skrzyżowana. Upewniacie się że karabinki są dokręcone, przyrząd asekuracyjny jest założony w prawidłowy sposób. Wspinajcie się w sposób rozważny i świadomy, sprawdzając się wzajemnie dbając o bezpieczeństwo własne i osoby na drugim końcu liny.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować