Komu wspinaczka?

piątek, 02 wrzesień 2016 22:11

Czy to ewolucja sprzętu i większe poczucie bezpieczeństwa, łatwiejsza dostępność wiedzy na temat taternictwa, a może moda kieruje tymi ludźmi, którzy wybierają zwiedzanie Tatr … w pionie?

Taternictwo i wspinanie po stromych, tatrzańskich ścianach w wyobraźni wielu turystów leży za jakąś tajemniczą barierą niezwykłych umiejętności, tytanowej psychiki i nienagannej kondycji, które przekroczyć mogą tylko nieliczni. Tymczasem wspinanie w Tatrach to sport, któremu oddaje się coraz więcej chętnych. Jak wygląda droga od turysty uprawiającego trekking do wspinacza poruszającego się w orientacji wertykalnej?

Kto zostaje taternikiem?

Najróżniejsi ludzie. Nie ma jednej spójnej reguły, która łączyłaby cechy osób decydujących się na wspinaczkę wysokogórską. Choć można się spierać co do predyspozycji, które powinni mieć wspinacze, ideałów jest niewiele i rzadko jednej osobie można przypisać spektrum pożądanych zalet. Osoby decydujące się na taternictwo zwykle są jednak pasjonatami, gotowymi stale szlifować swoje umiejętności techniczne, kondycję i wiedzę bo mają świadomość, że w górach nie ma żartów i że doświadczenia taternickiego nie buduje się z dnia na dzień.

Cechy pożądane

Nie zaszkodzi ;) jeżeli jesteś dobrze zorganizowany. Wyjścia w ścianę często trzeba podjąć jeszcze w nocy. Długie pakowanie plecaka, rozlazłość to cechy które wpłyną na wydłużenie całego przejścia, które dopiero przed tobą... Wiedza topograficzna, a przynajmniej żywe zainteresowanie przebiegiem drogi na którą się wybierasz jest bezcenne. Najlepiej być zorientowanym również w najbliższym otoczeniu wybranego celu. Przy podejściach i dłuższym wspinaniu nieodzowna jest wytrzymałość i dobra kondycja. Szybkość – a raczej sprawność działania to podstawa wspinaczki wysokogórskiej. Z tą cechą powiązana jest też wiedza techniczna którą poszerzysz wraz z doświadczeniem (musisz wiedzieć, że cokolwiek się stanie będziesz umiał zareagować użyciem odpowiedniej operacji linowej). Jeżeli cierpisz na lęk wysokości – oswój go, a najlepiej wyeliminuj. Wspinanie w górach wiąże się z dużą ekspozycją. Tak, większą niż na Orlej. ;) Ostatnia sprawa – nie zapomnij o humorze. Potrafi zdziałać cuda w trudnych sytuacjach :)

Etapy

W ostatnich czasach ze względu na łatwą dostępność kursów wiele osób decyduje się na szybki rozwój umiejętności, tj. tego samego lata robi kurs skałkowy, po czym niezwłocznie pakuje się w góry, na kurs taternicki. Hmmm… historia pokazuje, że wiele osób zaczynało wspinanie w górach bez wcześniejszego przygotowania technicznego w skałach i świetnie sobie radzili. Tym niemniej lepszym wyjściem wydaje się być działanie po kolei.

Znudziły ci się tatrzańskie szlaki? Spróbuj zapisać się na sekcję na ściance wspinaczkowej. Tam nauczysz się podstawowych technik poruszania się w pionie, to także dobre narzędzie do dalszego doskonalenia umiejętności technicznych i zdobywania siły. Powspinaj się trochę, pobaw się tym, zobacz „czym to się je”, potem przenieś się w skały. Zacznij wspinać się „na prowadzeniu”, pozbądź się lęku wysokości. Ciało i głowa potrzebują trochę czasu żeby przyzwyczaić się do poruszania wertykalnego. Im pewniej będziesz wspinał się w skałach, tym twoje ruchy w górach będą bezpieczniejsze, wykonywane z zapasem umiejętności technicznych i spokojniejszą głową. Wspinaj się dużo, wspinaj się długo. Kiedy poczujesz że czas na kolejny etap, rozejrzyj się za dobrym instruktorem wspinania na własnej asekuracji (wspinanie tradowe).

Zdecyduj, czy chcesz zacząć w skałach, czy w górach. Możesz iść na kurs taternicki, gdzie naprawdę doświadczysz tego, co każdy powinien przejść w celu dobrego przygotowania do wspinaczki górskiej. Przechodź dużo dróg „na drugiego”, z doświadczonym partnerem wspinaczkowym. Jeżeli naprawdę rozkochasz się w wspinaczce wysokogórskiej, już niedługo zaczniesz sam prowadzić drogi. Nigdy nie rezygnuj z nauki, jaką możesz czerpać od instruktorów i osób bardziej od Ciebie doświadczonych. Wspinacz w celu unikania popełniania błędów, powinien uczyć się przez całe życie.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować