W czasie gdy w Tatrach panują bardzo wysokie temperatury do kaprysów aury dołącza nowy gość – burza, pozostając w tatrzańskim wachlarzu pogodowym aż do jesieni.
Dotyk skały jest wrażeniem, którego nie sposób porównać z czymś innym. W Tatrach, „najmniejszych spośród gór wysokich”, to wrażenie może różnicować faktura skały, w zależności od tego, w jakim rejonie z nią obcujemy.
Wraz z pokonywaną wysokością zmienia się szata flory tatrzańskiej. To wędrówka od ciemnych i gęstych borów regla dolnego, przez szerokie dywany kosodrzewiny, aż po skalne turnie, gdzie warunki wydają się przeczyć występowaniu roślin.
Występuje zwykle pod postacią „pól krokusich”, w marcu i kwietniu jest jednym z ulubionych obiektów miłośników fotografii tatrzańskiej. Wiosna na łąkach i polanach Tatr kojarzy się dzięki niemu głównie z kolorem fioletowym.
Wiosna jest najkrótszą porą roku w Tatrach, następującą po z reguły najdłuższej. Wraz z wydłużającym się dniem turyści z utęsknieniem wyczekują słońca, ciepła, zieleni i oczywiście rozkwitających szałem krokusów dolin tatrzańskich.