Niewielki, niepozorny gronostaj, nie kojarzy się jednoznacznie z Tatrami. Tym niemniej to prawdopodobnie najliczniejszy ssak drapieżny w tych górach.
Jest wyjątkowo atrakcyjnie wyglądającym, długowiecznym drzewem. Występujący na swoim naturalnym stanowisku cis pospolity należy do rzadkości.
Hugo Zapałowicz w wierszu "W ojczyźnie limb" napisał: „Tu wśród obu jezior, na tym halnym stoku/Stara limb ojczyzna – pod turnią w obłoku”. W Polsce drzewo to mocno skojarzone jest z Tatrami.
Barwy jesieni nadają Tatrom szczególnego uroku. Za rdzawobrązowy kolor niektórych tatrzańskich zboczy odpowiada niepozorna roślina – sit skucina.
Dawniej spotkanie z rysiem nie było w Tatrach sytuacją rzadką. Jako drapieżnik, został w tym rejonie niemal zupełnie wytępiony. Nieliczne okazy powróciły w górski teren dopiero po założeniu Tatrzańskiego Parku Narodowego.