Ścieżka przyrodnicza w Dolinie Białego

sobota, 04 czerwiec 2016 15:31

Jeżeli chcesz wybrać się w Tatry na łatwą, stosunkowo krótką wycieczkę pełną walorów przyrodniczych, koniecznie wybierz ten szlak.

Niezwykły szlak

Wejście na Sarnią Skałę jest niezwykłe z kilku względów. Po pierwsze, prowadzi przez Dolinę Białego – gdzie występuje zupełnie inny mikroklimat niż w innych tatrzańskich dolinach. Po drugie sam cel, Sarnia Skała, pod kątem przyrodniczym również jest ewenementem. W Dolinie Białego występuje obniżenie wszystkich pięter roślinności o około 150 metrów. Na Sarniej Skale na wysokości 1400 m n.p.m. występuje kosodrzewina, która zwykle rośnie od wysokości 1550 m n.p.m. To zjawisko zostało nazwane fenomenem Sarniej Skały (piętro regla dolnego i górnego są oczywiście adekwatnie obniżone). Według spekulacji przyrodników, zjawisko to mogło zostać wywołane zacienieniem Sarniej Skały przez północną ścianę Giewontu. Droga na szczyt zajmuje spokojnym tempem około trzech godzin, jest praktycznie pozbawiona trudności technicznych. Początkowo poruszamy się szlakiem żółtym, Sarnią Skałę osiągając już szlakiem czarnym.

Bliskie poznanie Doliny Białego

W 2013 roku na ścieżce prowadzącej przez Dolinę Białego na Sarnią Skałkę pojawiło się 11 przystanków wyznaczonych przez autora przewodnika „Ścieżka przyrodnicza im. Prof. Stanisława Sokołowskiego – Dolina Białego”. Ścieżka nosi imię leśnika prof. Stanisława Sokołowskiego, który jako jeden z pierwszych w latach 20. XX wieku postulował ochronę Tatr i utworzenie na ich terenie parku narodowego. Na szlaku spotkamy ponumerowane słupki. Żeby odczytać ich znaczenie (pogłębić wiedzę) konieczne jest posiadanie wspomnianego wyżej przewodnika. Mając go ‘pod ręką’, po kolei odkrywamy ciekawostki na temat Doliny, możemy również wykonać specjalne zadania (np. zwiedzający np. mają policzyć gatunki roślin występujące w danym miejscu lub rozwiązać przyrodniczą krzyżówkę). Przewodniki, z którymi zwiedza się trasę, można nabyć we wszystkich punktach obsługi turystów TPN.

Idąc Doliną Białego razem z przewodnikiem, po kolei odkrywamy:

Wylot Doliny

Przewodnik w tym miejscu informuje nas o powstaniu Tatr, okresie, kiedy obszar ten zalany było morzem, płytszym po stronie północnej (rejon tatrzański) i głębszym na południu (obszar kriżniański). Dowiadujemy się o V-kształtnym profilu doliny kiedy dokładnie Tatry wypiętrzyły się i stały lądem.

Koryciska (930 m n.p.m.)

Koryciskami nazywamy dolomitowe skałki widoczne po wschodniej stronie potoku, wypiętrzające się z północno-zachodniego ramienia Krokwi. Co interesujące, już na tej wysokości spotykamy zarośla kosodrzewiny, co jest nietypowym zjawiskiem w przyrodniczym podziale pięter wysokogórskich.

Biały Potok (935 m n.p.m.)

Przystanek Białego Potoku znajduje się u stóp skały zwanej Kazalnicą. Nazwa ta nie jest zarezerwowana wyłącznie dla jednej z najsłynniejszych taternickich ścian (Kazalnica nad Czarnym Stawem pod Rysami). Określa się tak pochyły lub płaski fragment skały podcięty z trzech stron stromymi lub przewieszonymi urwiskami. Zatrzymując się przy Potoku możemy zaobserwować kotły wirowe (duże wgłębienia w dnie), a czasem pod naszym wzrokiem przemknie również pstrąg potokowy czy głowacz pręgopłetwy. Jeżeli mamy ze sobą przewodnik, możemy doczytać informacje na temat występujących w tym rejonie ciekawych okazów ptaków, owadów i rzadkich roślin.

Sztolnia Uranowa (970 m n.p.m.)

Kolejnym przystankiem w drodze na Sarnią Skałę jest sztolnia Uranowa. W Dolinie Białego na początku lat 50. XX wieku istniały dwie sztolnie, w których wydobywano rudę uranu. Uran, który został tu odkryty, znajdował się w warstwach triasowych łupków, w miejscach, gdzie w masie skalnej obecne były wulkaniczne tufity, czyli skały tworzone z popiołów pochodzenia wulkanicznego, osadzone na dnie morskim. Do sztolni, rzecz jasna, wejść się nie da.

Sywarowy Żleb (1000 m n.p.m.)

Idąc dalej, zatrzymujemy się u wylotu Sywarowego Żlebu (cały ma około 700 m długości). Skała przed którą stoimy jest pełna roślinności o cechach charakterystycznych dla flory wysokogórskiej. Czytając przewodnik przekonujemy się, że rośliny w Tatrach doskonale przystosowały się do panujących tu warunków, głównie przez posiadanie niektórych cech: darniowego lub różyczkowego typu wzrostu; krótkiego okresu wegetacji, pseudożyworodności lub wieloletniości.

Sucha Dolina (1025 m n.p.m.)

Już sama nazwa wskazuje na charakter doliny – bywają kresy kiedy jej dnem nie płynie woda. W tym miejscu, patrząc ba pobliską skałę, możemy zaobserwować gatunek obcy w Tatrach, sosnę hakowatą, posadzoną z alpejskich nasion. W Suchej Dolinie zwracamy uwagę również na smutne skutki spowodowane ruchem turystycznym – erozję.

Wodospady (1070 m n.p.m.)

Szlak w tym miejscu zaczyna się wystramiać, obserwujemy piękne fragmenty buczyny karpackiej, której głównymi gatunkami są buk, świerk i jawor. Ochrona tego fragmentu parku ma na calu głównie zachowanie ostatnich fragmentów pierwotnego lasu regla dlnego.

Monokultura świerkowa (1150 m n.p.m.)

Kolejny przystanek ukazuje obraz zdominowany przez świerki. Ocienienie i pokrywająca podłoże warstwa igieł uniemożliwiają wzrost roślinom runa leśnego.

Ścieżka pod Reglami (1200 m n.p.m.)

Dochodzimy do miejsca, gdzie kończy się znakowany na żółto szlak. Dalej podążamy czarnym.

Czerwona Przełęcz (1301 m n.p.m.)

Przedostatnim przystankiem na drodze przyrodniczej jest Czerwona Przełęcz, której nazwa pochodzi od czerwonego zabarwienia podłoża. W przewodniku znajdziemy szczegółowe informacje wyjaśniające to zjawisko – występują tu czerwone łupki ilaste, podłoże bogate jest w związki żelaza.

Sarnia Skała (1377 m n.p.m.)

W końcu dochodzimy do celu, zbudowanej z dolomitów triasowych Sarniej Skały. Szczyt ten niemal samotnie góruje nad Dolina Białegoi Strążyską. Patrząc w kierunku południowym dostrzeżemy północne urwiska Giewontu. Teraz czas na przerwę, łyk herbaty i delektowanie się czasem spędzanym na łonie przyrody Tatr.

Małgorzata Tomik

Fot.Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować