Zrozumieć niedźwiedzie

sobota, 07 maj 2016 10:39

Po smutnej śmierci słynnego „niedźwiadka z Kasprowego” wielu z nas spekuluje, czy to nie przypadkiem wina człowieka, że młody drapieżnik zginął?

Śmiertelność młodych niedźwiedzi

Niedźwiedzie przychodzą na świat podczas snu zimowego swojej matki. Na początku są zupełnie niezaradne i od niej zależne. Pierwsze miesiące życia spędzają głęboko wtulone w jej futro. Samica rodzi młode raz na dwa-trzy lata. Jednorazowo na świat może przyjść 1-3 niedźwiadków (zdarzają się wyjątki i porody bliźniacze). Młode opuszczają legowisko po 3-4 miesiącach. Pozostaną z matką przez okres 1,5 do 3,5 lat. Śmiertelność wśród młodych niedźwiedzi jest duża. Choć samica niedźwiedzia potrafi być bardzo agresywna, jeżeli przypadkiem znajdziemy się na linii ona-młode, to zaniepokojona może również porzucić swoje dzieci lub nawet je zabić. Młode niedźwiedzie często padają również ofiarami samców, które w okresie rozrodczym, przypadającym na kwiecień-czerwiec, nie tolerują „konkurentów” – młodych, które ograniczają mu dostęp do matki.

Trudno powiedzieć, czy nagła zmiana terytorium niedźwiadka nie była powodem jego śmierci. Równie trudno osądzić dlaczego został opuszczony przez matkę i czy jego przychylne ludziom zachowanie było naturalne – być może to właśnie zbyt bliski kontakt z człowiekiem był powodem uznania młodego za „obcego”. Być może jednak doszło do naturalnego aktu – zwalczania przez samca konkurencji w okresie godowym. Nie wiemy również, czy bez matki młody osobnik w ogóle by przeżył nauczył „dzikich” zachowań. Myślę że odpowiedź na te pytania należy zostawić specjalistom. A może nie dowiemy się tego nigdy?

Terytorium

Niedźwiedzie w swoim środowisku naturalnym dożywają nawet 30 lat, o ile uda im się przeżyć dzieciństwo, kiedy są najbardziej narażone na atak drapieżników oraz... innych niedźwiedzi. W niewoli odnotowano osobniki żyjące nawet 50 lat. Rewir jednego samca wynosi do 2 hektarów, naturalnie rewiry się „pokrywają”. Samce i samice żyją osobno (mogą zbierać się w większej liczbie podczas żerowania przy obfitych zasobach pokarmu), przy czym terytoria samic są znacznie mniejsze. Niedźwiedzie charakteryzują się dużą plastycznością jeżeli chodzi o tryb życia. Ich aktywność może być wzmożona zarówno dniem jak i nocą. Na obszarach podlegających silnej presji antropogenicznej, z uwagi na swój lęk przed człowiekiem wiodą nocny tryb życia.

Zachowanie

Niedźwiedzie poruszają się bardzo sprawnie, na czterech łapach. Wyjątkiem od tej reguły jest stan, kiedy zaniepokojone, zaciekawione stawiają tzw. drabinę czyli stają na tylne łapy. W ten sposób mogą zwiększyć zakres obserwacji i jednocześnie zademonstrować swoją wielkość i siłę. Zdrowy, dziki niedźwiedź nie zaatakuje człowieka dopóki ten nie da mu sygnału agresji. Najczęściej atakuje samica w obronie swoich młodych, a także zwierzęta ranne i zaskoczone, którym odcięto drogę ucieczki lub te, które bronią swego pożywienia. Idąc obok miejsc, gdzie mogą znajdować się drapieżniki należy zachowywać się głośno, tak aby zwierzak mógł nas usłyszeć.

Choć niedźwiedź wydaje się dużym, więc w naszym wyobrażeniu nieporadnym w poruszaniu się zwierzęciem, jest dokładnie odwrotnie. Dorosłe osobniki poruszają się bardzo cicho, kolor ich futra zlewa się z otoczeniem, są bardzo ostrożne i obawiają się kontaktu z człowiekiem. Ponieważ mają doskonały węch, dobry słuch przeważnie schodzą nam z drogi. Co ciekawe, wbrew naszym wyobrażeniom, można przejść obok niedźwiedzia i go nie zauważyć. Do spotkań z człowiekiem najczęściej dochodzi, gdy zwierzak jest nieostrożny, wiatr wieje od niego i nas nie wyczuwa. Przeważnie takie niespodziewane spotkanie kończy się wycofaniem obu stron.

Idąc obok miejsc, gdzie mogą znajdować się drapieżniki należy zachowywać się głośno, tak aby zwierzak mógł nas usłyszeć. Warto kierować się tez własnymi zmysłami: węchem i słuchem. Niedźwiedzie można wyczuć, niezbyt przyjemnie pachną, odór można porównać do „stadniny koni”. Często słychać również jak nisko pomrukują. Kiedy wyczujemy obecność niedźwiedzia najlepiej spokojnie się wycofać. Nie odwracać się, nie wkonywać gwałtownych ruchów, nie uciekać. Pamiętajmy, że każde zaniepokojone zwierzę, dzikie czy domowe, kiedy zasygnalizuje mu się brak agresji, przeważnie nie atakuje. Dopóki jest dzikie, ono boi się nas równie bardzo jak my jego.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
4.80
6
Zaloguj się, by skomentować