W mieście Vysoke Tatry sytuacja nadzwyczajna: niedźwiedzie do odstrzału?

sobota, 09 kwiecień 2016 10:25

Z powodu rosnącego zagrożenia ze strony niedźwiedzi, władze miasta Vysoke Tatry, które obejmuje miejscowości na południowym stoku Tatr Wysokich, ogłosiły w piątek sytuację nadzwyczajną.

Coraz bliżej ludzi

Nie od dziś niedźwiedzie schodzą w rejony zamieszkiwane przez ludzi. Jak powiedział na konferencji prasowej burmistrz miasta Jak Mokosz (źródło: PAP), już w przeszłości notowano wiele spotkań z tymi drapieżnikami również na terenie miejskim. Do tej pory nigdy nie zdarzało się to jednak z taką częstotliwością. Co więcej, niedźwiedzie zaczynają być agresywne – atakują i docierają do obiektów mieszkalnych. W bieżącym roku odnotowano już pięć prób ich wtargnięcia do domów i dwa ataki na domowe psy.

Wcześniej drapieżniki te widywano najczęściej na drogach i ścieżkach lub w ich pobliżu. Obecnie niedźwiedzie szlaki prowadzą także w pobliżu szkół podstawowych i przedszkoli, co – biorąc pod uwagę ich agresywne zachowanie – jest istotnym argumentem do wszczęcia sytuacji nadzwyczajnej.

Specjalne zalecenia dla turystów i mieszkańców

Na konferencji prasowej mówiono także o tym, że zachowanie niedźwiedzi jest nietypowe w porównaniu do dotychczasowych incydentów. Drapieżniki te spotyka się nie tylko przy koszach na śmieci, z dala od ludzi, ale także w obszarach zamieszkanych. Do ataków na domostwa doszło w miejscowościach: Vyšné Hágy, Nowy Smokowiec, Stary Smokowiec, Dolny Smokowiec w i Tatrzańskiej Łomnicy. Jak twierdzi szef policji miasta Vysoke Tatry, liczba niedźwiedzi w porównaniu do 2015 roku jest ogromna. Miasto ma na uwadze bezpieczeństwo nie tylko mieszkańców, ale i turystów. Już niedługo rozpocznie się sezon wycieczek szkolnych w niższe partie Tatr. Do tego czasu sytuacja wzmożonego zagrożenia atakiem niedźwiedzi musi być opanowana.

W związku z sytuacją nadzwyczajną mieszkańcom oraz turystom wydano specjalne zalecenia: po zapadnięciu zmroku nie należy zbliżać się do kontenerów na śmieci, polecono zachowywać zwiększoną ostrożność w miejscach słabo oświetlonych lub otoczonych zaroślami. Zarządzono ponadto intensywniejsze patrolowanie najbardziej zagrożonych rejonów przez policję.

Odstrzał niedźwiedzi?

Władze miasta twierdzą, że powodem sytuacji nadzwyczajnej może być nadmierne rozmnażanie się brunatnych drapieżników. Rozpatruje się masę działań mających na celu poprawić sytuację bezpieczeństwa mieszkańców i turystów. Jeżeli niedźwiedzie zaczną realnie zagrażać ludziom i nie znajdzie się bardziej dogodny sposób, nie wykluczono że jednym z kompleksowych przedsięwzięć mogłoby być zmniejszenie ich liczebności także przez odstrzał. Kompetencje do podjęcia takiej decyzji ma jednak nie miasto, a minister ochrony środowiska, który może podjąć taką decyzję na podstawie materiałów dokumentujących zachowanie i liczebność niedźwiedzi, które otrzymuje w ramach raportu każdego roku.

Małgorzata Tomik

Fot. Fot. www.publicdomainpictures.net

Oceń ten artykuł
5.00
3
Zaloguj się, by skomentować