Tajemnice tatrzańskich niedźwiedzi

wtorek, 22 kwiecień 2014 08:38

Przejście zimy w kolejną porę roku sprawia, że na naszym szlaku mogą pojawić się nie tylko krokusy, ale też On. Potężny, majestatyczny niedźwiedź. Naprawdę interesujący jegomość.

Wiosenne spacery tych dużych zwierząt w Tatrach już się rozpoczęły. O tym, że niedźwiedź brunatny ma cztery łapy, brązowe futro wiemy wszyscy. W naszej wyobraźni kreujemy obraz jego drapieżnej natury, ale na temat ciekawostek niewiele możemy powiedzieć. W związku z tym, że to charakterystyczne zwierzę może spotkać nas na tatrzańskim szlaku, warto poznać je jeszcze bliżej.
   
Pierwsze odkryte przez naukowców zwierzęta, które zostały uznane za niedźwiedzie, żyły na naszej planecie dwadzieścia milionów lat temu. Niejednego zaskoczyć może fakt, że ich rozmiar nie był imponujący. Wielkość pradawnych niedźwiedzi jest porównywalna do rozmiaru psów. Tym niemniej, żyjące dziś w Polsce niedźwiedzie brunatne osiągają wagę od 95-390 kg.
   
Nie każdy wie, że nie wszystkie niedźwiedzie zamieszkujące w Tatrach urodziły się w naturalnym środowisku. Oprócz osobników sprowadzonych tam przed pierwszą wojną światową, w rejonie ty znalazło się też dwóch „uciekinierów” z planu filmowego. Mowa konkretnie o kilkumiesięcznych niedźwiadkach z wrocławskiego ZOO, nazwanych imionami Yogi i Bugi. Według założeń filmowców, miały pozować do filmu przyrodniczego. Zwierzęta jednak uciekły, wybierając wolność, a próby ich odnalezienia zakończyły się niepowodzeniem.
   
Tatry są jedynym miejscem, gdzie niedźwiedzie występowały cały czas. Dawni górale by okazać szacunek do potężnych rozmiarów zwierzęcia nazywali je „On”. Niektóre przekazy wskazują na  to, że pierwotnie Słowianie określali go nazwą „miodojad”. Jeżeli spotkamy na swojej drodze jednego z żyjących tu osobników, warto abyśmy wiedzieli, że żyjące w Polsce niedźwiedzie nie atakują stojąc na dwóch łapach. Postawa taka wykorzystywana jest przez te zwierzęta wtedy, kiedy zwierzę chce rozejrzeć się w terenie lub odstraszyć napotkanego intruza, prezentując mu swoją niewątpliwą przewagę wielkości.
   
Niedźwiedzie, które za swojego życia zdążyły nabroić zbliżając się do człowieka, w miarę możliwości znakowane są obrożą GPS. Pierwszą oznaczoną niedźwiedzicą w ramach polsko-słowackiej współpracy jest samica nazwana Hedvigą.

 

Małgorzata Tomik

Fot. publicdomainpictures.net

Oceń ten artykuł
3.75
8
Zaloguj się, by skomentować