Morze mgieł

niedziela, 23 marzec 2014 15:35

Czasem bywa tak, że pogoda w dolinach jest diametralnie inna niż w strefie wierzchołków tatrzańskich. Na dole nie ma widoczności, zalegają gęste mgły i kłęby chmur. Wysoko w tym samym czasie może być bajecznie.

Morze mgieł w Tatrach

Czy będąc w górach mieliście okazję obserwować ze szczytów zasnute chmurami Podhale, głębokie przełęcze czy doliny? Widzieliście wierzchołki tatrzańskie wyglądające jak wyspy na morzu niezwykle osobliwym: morzu mgieł? Ten spektakl odgrywający się na górskim łonie urzeka każdego. Warto przyjrzeć się z bliska zjawisku, które tworzy jeden z najbardziej pożądanych widoków górskich, na który czyhają nie tylko turyści, ale też zapaleni fotografowie.

Kiedy powstaje morze mgieł?

Morze mgieł występuje wtedy, gdy w pewnych warunkach temperatura wraz z wysokością rośnie zamiast spadać. Mówi się wtedy o inwersji temperatury. Niezwykły „dywan” chmur i mgieł można zaobserwować z wysokiego punktu wtedy, kiedy zetkną się dwie warstwy powietrza: z góry lżejsza ogrzana i sucha; z dołu ciężka, wilgotna i zimna.

Na granicy, gdzie masy powietrza się stykają osiada warstwa mgły, która z góry przypomina powierzchnię osobliwego, falującego morza. Stąd, jak można się domyśleć, pochodzi również nazwa zjawiska, która niejednego mieszkańca nizin wprawiła w konsternację.

Kiedy istnieje największa szansa żeby podczas pobytu w górach trafić na morze mgieł? Najczęściej pojawiają się one późna jesienią, kiedy zjawisko inwersji temperatury jest częste. Nie jest jednak to jednak twardą regułą. Zjawisko może zdarzyć się przyłapać także w pozostałych porach roku, nie należy ono do rzadkości. Najpiękniej wygląda oczywiście o świcie lub o zmierzchu.

Morze mgieł a widmo Brockenu

Co ciekawe, morze mgieł często staje się podstawą dla występowania innego widowiskowego zjawiska: widma Brockenu. W tym przypadku ponadnaturalnej wielkości cień obserwatora pojawia się na rozpostartych wprost przed nim, albo niżej od niego chmurach warstwowych, zalegających w dolinach.

Następnym razem, kiedy znajdziecie się w Zakopanem ciężkim od chmur i wilgoci zastanówcie się, czy aby wysoko w górach nie jest teraz przejrzyście i pięknie, nie widać niczego oprócz okolonych gęstym puchem wierzchołków gór – samotnych wysp na morzu mgieł.

Małgorzata Tomik

Fot. Krzysztof Hanczka

Oceń ten artykuł
5.00
4
Zaloguj się, by skomentować