Survival - wyznaczanie kierunków świata

poniedziałek, 09 grudzień 2013 09:00

Orientacja w terenie przydaje się za każdym razem, kiedy jesteśmy w górach. Zwłaszcza zima może nastręczyć trudności z wyznaczeniem właściwego kierunku wędrówki. Co zrobić, gdy nie mamy przy sobie busoli i kompasu?

Tak naprawdę, nikt z nas nie może ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że nigdy się nie zgubi. Nie dotyczy to jedynie górołazów – zgubić możemy się w każdym obcym dla nas terenie. Niektórzy posiadają wręcz tego typu talent. Doświadczeni turyści, zwłaszcza Ci, wyruszający na dłuższą wędrówkę, w wyposażeniu plecaka posiadają podstawowy zestaw pomagający określić lokalizację, w której znajdują się w danym momencie oraz cel podróży: mapę, kompas i busolę. W sytuacji kryzysowej, kiedy takich nie posiadamy, możemy liczyć już tylko na własną wiedzę i spostrzegawczość. Dotychczas opracowano wiele sposobów na wyznaczenie stron świata dla nieposiadających kompasu, na początek przyjrzyjmy się tym najprostszym: znakom natury.

W górach śnieg topnieje szybciej na południowych zboczach gór. Warto mieć to na uwadze  i szukać na horyzoncie punktu charakterystycznego, do którego można by się odnieść. Duże kamienie czy drzewa stojące samotnie, z dala od innych, zwykle porośnięte są intensywniej mchem od strony północnej; tam również kora drzew jest grubsza. Warto bacznie obserwować koronę wolnostojących drzew – w tym przypadku jest ona bardziej rozwinięta od południowej strony. Ocena kierunku świata w górach za pomocą obserwacji drzew nie jest jednak zawsze miarodajna, na ich wzrost wpływa bowiem wiele zbyt zmiennych czynników. Przebywając w obszarach reglowych, napotykając mrowisko pamiętajmy, że jest ono bardziej spadziste od północnej strony. W ściętych pniach, słoje są węższe od strony północy.

Teren górski, w zależności od wysokości, na jakiej się znajdujemy, często nie daje nam możliwości zaobserwowania większości z wymienionych znaków natury. W takim przypadku, strony świata wyznaczyć można na przykład za pomocą słońca oraz zegarka tarczowego. Gdybyśmy posiadali model z 24godzinną tarczą, nie byłoby problemu – wszystko, co trzeba by zrobić, to skierować wskazówkę godzinową na słońce, a godzina 12 wskazałaby nam wtedy na południe.
 
Klasyczny zegarek tarczowy, wymaga jednak następujących działań: wycelowania wskazówką godzinową w słońce; podzielić kąt między godzinową wskazówką, a 12-ką dokładnie na pół. W tym momencie otrzymujemy już wizję kierunku północ-południe. Jeżeli nie wiemy, który z tych kierunków to północ, a który południe, spójrzmy jeszcze raz na tarcze zegarka –  przed południem, słońce posuwając się w prawo, zmierza do południa. Analogicznie: po południu, słońce posuwając się w prawo odsuwa się od południa. Należy więc wziąć pod uwagę odpowiednią odległość wskazówki godzinowej od 12, zgodną z porą dnia.

 

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik


Następna część: Survival - orientacja w terenie

Oceń ten artykuł
4.65
3
Zaloguj się, by skomentować