Na jesienny spacer

poniedziałek, 19 wrzesień 2016 12:08

Za kilka dni zaczyna się kalendarzowa jesień. Co oznacza zmiana pory roku w Tatrach? W jaki sposób przygotować się do kolorowych jesiennych wędrówek? Oto odpowiedź.

Jesień w Tatrach

Co oznacza jesień w górach? Przede wszystkim piękną ferie barw przekwitających roślin, poranne mgły, rześkie wieczory a szczególnie spokój i cisze po wakacyjnym turystycznym zgiełku. Jednakże oznacza też wiele nieprzewidywalnych zjawisk – typowych dla tego okresu przed którymi musimy się ochronić.  Przede wszystkim należy pamiętać że znacząco skraca się nam dzień. O godzinie 18/19 toną już w półmroku. Dlatego konieczne jest zrewidowanie naszych planów, tak abyśmy po zmroku byli już na dole, lub też cieszyli się ciepłą zupą w schronisku. Bardzo ważne jest zapakowanie do plecaka czołówki, czy tez innego źródła światła. Koniecznie należy pamiętać, aby zabrać ze sobą dodatkowe baterie. Jesień często przynosi w Tatrach mocne spadki temperatury, czasem opady śniegu.  Na wszystkie te okoliczności należy się przygotować: po pierwsze sprawdzając aktualna prognozę pogody, po wtóre odpowiednio przygotować się na nadchodzące warunki.

Inaczej należy dobrać odzież zarówno tę którą założymy na siebie jak również tę schowaną do plecaka. Do podstawowych rzeczy w plecaku zaliczyć należy: czapkę i rękawiczki, dodatkowo sweter puchowy, kurtkę i spodnie przeciwdeszczowe. Ważne abyśmy także zabrali ze sobą stuptuty – tym razem ochronią nas przed błotem. Dobrze mieć także dodatkowe skarpetki. Rzecz jasna wszystkie rzeczy w plecaku powinniśmy być  zabezpieczone przed zamoknięciem (np. w woreczkach ZIP).

A jak się ubrać? Najlepiej starym sposobem – na cebulkę, czyli warstwowo.  Należy pamiętać, że kiedy wyruszamy jest jeszcze zazwyczaj dosyć rześko, by nie powiedzieć zimno. Koło południa jesienne słoneczko może jeszcze przygrzać, by wieczorem znów owiać nas chłodem. Dorze zatem na pierwszą warstwę wybrać koszulkę termiczną z krótkim rękawkiem, na nią możemy założyć polar lub softshell, ostatnią warstwę dobrze jeśli stanowi windstopper.  Dobrym pomysłem jest zakup spodni trekkingowych z wywietrznikami (zamkami z boku nogawki rozpinanymi do kolan) bądź tez spodni z odpinanymi nogawkami. Nie należy zapominać o ochronie głowy i szyi i tu idealnie sprawdzą się chusty wielofunkcyjne.  Zabezpieczą zarówno szyję jak i głowę przed słońcem, ale także zimnym wiatrem.

Koniecznie do plecaka zapakować należy termos z gorącą i osłodzoną herbatą, czekoladą i pożywnymi kanapkami. Marsz w zimnym jesiennym powietrzu na pewno wzmoże nasz apetyt.

Jesienne wędrówki po tatrzańskich szlakach są pełne magii. Wielobarwne stoki, poranne mgły, dojrzała szykująca się do zimy przyroda a przede wszystkim możliwość wędrowania bez letnich tłumów na pewno przypadnie każdemu do gustu.

Edyta Sadowska, Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
4.70
7
Zaloguj się, by skomentować