Gotowanie zimą

czwartek, 02 luty 2017 22:18

Zimą przy temperaturach minusowych sprawność kuchenek do gotowania spada. Czas przygotowania posiłku zwykle się wydłuża, zużywamy również więcej gazu. Czy istnieje patent żeby temu zaradzić?

Nie wgłębiając się w istotę fizycznych przyczyn obniżenia sprawności gotowania zimą, przyjrzyjmy się metodom, które pomogą zwiększyć skuteczność użytkowania naszych maszynek:

- Stosujmy menażki z radiatorem (lub cały system Jetboil). W ten sposób skrócimy czas gotowania nawet o 20%, tym samym oszczędzając gaz. Warto zaopatrzyć się w dobrą menażkę. Liczy się szczelność pokrywki, materiał wykonania, lepiej kupić węższą i wyższą niż szeroką i płytką. Podczas gotowania nie ściągamy pokrywki.

- Dobierzmy odpowiednią mieszankę gazu. Określa się ją jako „zimową” lub „północną” (przeznaczoną do użytku w „Europie Północnej”). Ma zdecydowanie lepszą wydajność w temperaturach minusowych. Przed gotowaniem ogrzejmy kartusz pod kurtką puchową.

- Odpowiednio przygotujmy miejsce gotowania dbając o to, żeby było osłonięte od wiatru (można stosować specjalne blaszki osłonowe, które wyglądają jak małe „parawany”). Jeżeli nie posiadamy kupnej osłony, możemy stworzyć prowizoryczną, na przykład z karimaty lub.... własnego ciała, oczywiście zachowując podstawowe zasady ostrożności (nie chcemy dopuścić do poparzenia, uważamy na odległość materiałów łatwopalnych)

- Jeżeli mamy taką możliwość, gotujemy przede wszystkim z wody. W drugiej kolejności ze śniegu (ubić w menażce) lub pokruszonego lodu.

- Staramy się wybrać takie jedzenie, które nie wymaga długiego czasu gotowania. Dobrym pomysłem jest np. kasza kuskus, dania liofilizowane, płatki owsiane z mlekiem w proszku itp.

Aha, pamiętajmy, gotując nie zostawiajmy po sobie żadnych śmieci!

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
4.00
2
Zaloguj się, by skomentować