Czekan turystyczny

poniedziałek, 11 marzec 2013 14:27

Jak słusznie twierdzi S. Lewis, „Zima to nie sport to zawód”. Przemierzając góry zimą mamy do czynienia z nieporównywalnymi do sezonu letniego trudnościami – wymagającymi specjalistycznego sprzętu, a przede wszystkim umiejętności technicznych.

Nie oznacza to jednak, że dla zwykłego turysty góry zimą są zamknięte. Absolutnie nie – choć wymagają nieco innego przygotowania. Jednym z podstawowych elementów wyposażenia w zimowej turystyce górskiej jest czekan turystyczny. Celowe jest zaznaczenie w nazwie „turystyczny”, ponieważ na rynku dostępne są także czekany „techniczne drytoolowe” – służące głównie do wspinania w lodzie i mikście.

Konstrukcja czekana

Każdy czekan (prócz technicznych wspinaczkowych) składa się ze styliska zakończonego ostrym grotem i głowicy (dziób i łopatka). I tu pojawiają się pierwsze trudności przy zakupie. A mianowicie, należy wybrać odpowiednią długość styliska – wahającą się od 40 do 90 centymetrów, a także kąt jego nachylenia. Czekan powinien stanowić dla nas oparcie m.in. przy trawersowaniu nachylonych stoków, co oznacza, że długość styliska powinna pozwolić nam w wygodny sposób oprzeć się na ręce doskokowej na stoku o nachyleniu ok. 30 stopni. Często podaje się, że w pozycji wyprostowanej czekan trzymany w ręce powinien sięgać użytkownikowi do kostki. Przyjmuje się, że dla osób o wzroście 160 cm – odpowiednia długość czekana to 40-50 cm, zaś dla osób mierzących 180 cm, 55-65 cm. Do trekkingu najlepiej wybrać czekan prosty (w kształcie litery T) i jak najlżejszy, by zbytnio nas nie dociążał. Istotną kwestią jest także wytrzymałość czekanów – produkowane są czekany typu B i T. Te pierwsze mają wytrzymałość ok. 2.5 kN, natomiast czekany typu T do 3.5 kN i mogą być używane do budowy stanowisk asekuracyjnych. Głowice czekanów turystycznych zakończone są łopatką, służącą do wyrąbywania stopni w śniegu, a także zamiennie z dziobem służą do wyhamowywania upadków. Wraz z czekanem należy dokupić pętlę nadgarstkową dzięki której nie zgubimy czekana. Powinna ona być na tyle wygodna, aby umożliwiła przekładanie go z jednej do drugiej ręki.

Ważnym elementem czekana są osłony na dziób, łopatkę i stylisko, konieczne przy transportowaniu go, gdy przymocowany jest do plecaka.

Jaki czekan kupić?

Przy wyborze czekana należy przede wszystkim określić jego przeznaczenie – teraźniejsze, jak i późniejsze. Jeżeli ograniczymy się wyłącznie do trekkingu zimą po niezbyt wymagającym terenie, wystarczy czekan turystyczny typu B z prostym styliskiem. Jeżeli jednak planujemy dalszy rozwój naszej pasji, a przez to coraz trudniejsze wyzwania, warto zainwestować w czekan typu T z lekko wygiętym styliskiem i bardziej agresywnym ostrzem.

Edyta Sadowska

fot. flickr.com

Oceń ten artykuł
4.80
6
Zaloguj się, by skomentować