Tatrzańskie dylematy językowe, cz. II

piątek, 12 wrzesień 2014 16:03

W drugiej części tatrzańskiego poradnika językowego dowiemy się, dlaczego nazwy niektórych przełęczy piszemy od małej, a innych od dużej litery. Rozstrzygniemy też problemy z zapisem nazw schronisk. Zapraszamy:

„Przełęcz” od małej czy od dużej litery?

To zależy, która. Aby to rozstrzygnąć, najłatwiej usunąć z nazwy wyraz „przełęcz” i zastanowić się czy wiemy, o jakie miejsce chodzi. Przeważnie bowiem słowo „przełęcz” jest nieodłączną częścią całej nazwy danego miejsca i wtedy należy napisać je od dużej litery (np. „Przełęcz pod Kopą Kondracką”, „Tomanowa Przełęcz”, „Kozia Przełęcz” itd.). Czasami jednak nazwa nie zawiera w sobie tego słowa, przez co można je pominąć lub napisać od małej litery (np. „przełęcz Liliowe”, „przełęcz Waga”, „przełęcz Zawrat”).

„Czarny Staw pod Rysami” i „Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem”

Przyimki występujące wewnątrz nazwy miejsca zawsze piszemy od małej litery (np. „Przełęcz w Grzybowcu”, „Czarny Staw nad Morskim Okiem”, „Bula pod Rysami”, „Przełęcz między Kopami”). Ciekawy wyjątek stanowi dolinka Nadspady. Nazwa pochodzi od jej lokalizacji nad progiem skalnym Spady, jednakże w praktyce utrwaliła się nowa nazwa własna w formie nie „nad Spadami”, a „Nadspady” właśnie – jako jedno słowo.

„Schronisko” od dużej czy od małej?

Znów zależy, które. I znów przyczyna jest podobna. Czasami mamy do czynienia z sytuacją, w której wyraz „schronisko” jest nieodłączną częścią nazwy i wówczas należy go napisać od dużej litery (np. „Schronisko Łomnickie”, „Schronisko Zbójnickie”, „Schronisko Teryego”). Znacznie częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której jego nazwa określa lokalizację, w której się znajduje. Wówczas wyraz „schronisko” piszemy od małej litery, następujący po nim przyimek również, a nazwę miejsca od dużej (np. „schronisko nad Morskim Okiem”, „schronisko pod Rysami”, „schronisko na Hali Kondratowej”). Uwaga! Niektóre miejsca posiadają kilka nazw i jeśli są tylko one poprawne, można stosować je wymiennie, jednakże zawsze mając na uwadze konkretną regułę. I tak mamy: „schronisko w Dolinie Pięciu Stawów”, ale „Schronisko Pięciostawiańskie” lub „Schronisko Pięć Stawów”. Ciekawym przypadkiem jest schronisko „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. Słowo „schronisko” nie jest tutaj częścią nazwy, bo sam wyraz „Murowaniec” doskonale informuje, o jakim miejscu mowa. Dodatkowo słowo „Murowaniec” można – choć nie trzeba – wziąć w cudzysłów (podobnie jak sformułowanie «leśniczówka „Wanta”» lub «śmigłowiec „Sokół”»).

Od „Moka” przez „Szpiglas” do „Piątki”

Reguły języka polskiego nie zabraniają używać określeń potocznych, choć oczywiście – jak sama nazwa wskazuje – można stosować je tylko w języku potocznym. Zawsze jednak, gdy używamy takiego sformułowania należy wziąć je w cudzysłów.

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Poprzednia część: Tatrzańskie dylematy językowe, cz. I

Następna część: Tatrzańskie dylematy językowe, cz. III

Oceń ten artykuł
3.30
3

1 komentarz

  • GMPST2000 niedziela, 14 wrzesień 2014 20:05 napisane przez GMPST2000

    Od 1995 roku należy używać pisowni:

    "małą literą" oraz "wielką literą". Proszę poprawić błędy w swoim artykule.

Zaloguj się, by skomentować