Jak zostać przewodnikiem tatrzańskim?

czwartek, 03 lipiec 2014 17:21

Aby zostać przewodnikiem tatrzańskim trzeba być bardzo zmotywowanym oraz przygotowanym nie tylko na kawał dobrej przygody, ale przede wszystkim na dwa lata solidnej nauki uwieńczonej bardzo trudnym egzaminem.

Kurs na przewodnika tatrzańskiego

W Polsce organizacją kursów na przewodnika tatrzańskiego zajmuje się kilka kół, stowarzyszeń, które mają upoważnienie Wojewody Małopolskiego.

Najpopularniejsze z nich to:
- Akademickie Koło Przewodników Tatrzańskim im. Zofii i Witolda H. Paryskich w Krakowie;
- Koło Przewodników Tatrzańskich im. M. Sieczki w Krakowie;
- Stowarzyszenie Przewodników Tatrzańskich im. Klemensa Bachledy w Zakopanem.

Aby zostać przyjętym na kurs przewodnicki należy złożyć podanie oraz wykaz działalności górskiej. Ponadto należy zdać egzamin wstępny, który składa się z części teoretycznej i praktycznej. Każde z kół ma swoje wymogi i najlepiej jest je sprawdzić na stronie internetowej.

Terminy organizowania kursów są także różne i zależą od koła. W zakopiańskim, do którego należę, kursy są organizowane raz na kilka lat, natomiast w kołach krakowskich znacznie częściej.

Program kursu oraz sposób realizacji także się nieco różni, natomiast musi zostać zatwierdzony przez Wojewodę Małopolskiego, gdyż przygotowuje on do egzaminu państwowego, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 sierpnia 2004 roku.

Krakowskie koła organizują w ciągu trwania kursu kilka wyjazdów w Tatry po około tydzień każde, natomiast w zakopiańskim kole wyjścia w Tatry odbywają się niemal co weekend. Równolegle w weekendy odbywają się wykłady prowadzone przez specjalistów z różnych dziedzin (m.in. z topografii, przyrody, geologii, historii, a nawet psychologii).

Wycieczki w Tatry są ważną częścią kursu, gdyż przybliżają nam wiedzę praktyczną, którą później wykorzystujemy do pracy jako przewodnik. Dają także możliwość integracji oraz oczywiście dobrej zabawy. Ponadto w czasie wycieczek najłatwiej można sobie przyswoić wiedzę z topografii, a także nauczyć się poruszać w terenie wysokogórskim w Klientami.

Niektóre koła, głównie krakowskie, mają ponadto w programie kursu szkolenia skałkowe, podczas których można się nauczyć właściwych metod asekuracji, a także przybliżyć sobie temat wspinaczki, która w późniejszym czasie także procentuje.

Bardzo ważnym elementem nauki jest także pierwsza pomoc, gdyż my jako przewodnicy tatrzańscy w razie jakiegokolwiek wypadku musimy udzielić poszkodowanemu pomocy, to na naszej głowie w późniejszym czasie należy zapewnienie bezpieczeństwa zarówno grupie, jak i indywidualnemu Klientowi.

W czasie kursu niektóre z kół mają egzaminy „wewnętrzne”, które są obowiązkowe i należy je zdać, aby zostać dopuszczonym do egzaminu końcowego. To jest także bardzo dobra metoda mobilizowania kursantów do nauki, gdyż końcowy egzamin jest bardzo trudny i wymaga bardzo dobrego przygotowania z różnych dziedzin.

Egzamin końcowy obejmuje wiedzę nie tylko z Tatr, ale także innych pasm górskich, np. Pienin, Niżnych Tatr, Małej i Wielkiej Fatry. Sprawdza także wiedzę m.in. z zakresu historii, geologii, etnografii, przyrody czy topografii.

Cały egzamin trwa trzy dni. Pierwszego dnia należy zaliczyć test wielokrotnego wyboru, który obejmuje wiedzę z wielu dziedzin. Testy z poprzednich lat można znaleźć na stronie Urzędu Marszałkowskiego i przed egzaminem warto jest je wszystkie rozwiązać. Po pozytywnym zaliczeniu testu czas na egzamin ustny, podczas którego losuję się jeden zestaw, na który składają się trzy pytania. Należy odpowiedzieć na każde, aby zostać dopuszczonym do kolejnego dnia egzaminu. Drugi dzień to część praktyczna, a więc wycieczka do doliny, która kursantowi nie jest wcześniej znana. W czasie wycieczki każdy musi coś opowiedzieć, prawidłowo prowadzić grupę, ponadto indywidualnie porozmawiać z każdym z egzaminatorów. Trzeci dzień to część skałkowa, a więc egzamin z umiejętności asekurowania w terenie. Po pozytywnym zdaniu egzaminu otrzymuje się licencję, którą wydaje Wojewoda Małopolski.

Te trzy dni egzaminu są niezwykle trudne, ale po pozytywnym zaliczeniu pozostaje ogromna satysfakcja i duma z tego, że zostało się Przewodnikiem Tatrzańskim!

Co dało mi uczestnictwo w kursie? Przede wszystkim możliwość poznania nowych ludzi oraz to co najważniejsze: poszerzyło moją wiedzę z różnych dziedzin, dzięki czemu patrzę na Tatry w zupełnie inny sposób niż dotychczas.

Pamiętajmy, że nauka o Tatrach nie kończy się na kursie, a potem egzaminie. To dopiero początek drogi przewodnickiej.

Zostając przewodnikiem klasy III, a więc najniższej, można w przyszłości przystąpić do kolejnego kursu na wyższe klasy. W Polsce są trzy: pierwsza to III klasa (możliwość poruszania się wyłącznie po szlakach turystycznych), kolejna to II klasa (możliwość poruszania się w lecie do III stopnia trudności, a w zimie do II stopnia trudności), oraz I najwyższa, która daje przewodnikowi najwięcej możliwości poruszania się w terenie wysokogórskim.

A więc do działania!

Ewelina Zwijacz-Kozica

Fot. Portal Tatrzański

Oceń ten artykuł
4.45
17
Zaloguj się, by skomentować