Góry to inspiracja dla artystów wszelkiej maści. Ostatnio było u nas sporo poezji - teraz pragniemy skupić się na muzyce. Zaczynamy od znanego Wam na pewno utworu .
Stworzone z potrzeby upamiętnienia ważnych osób i wydarzeń, niestrudzenie trwają między zakopiańskimi ulicami, obojętne na zmienną pod względem pogody wiosnę, ciepłe lato, pełną liści jesień i srogą zimę.
W kolejnej odsłonie poezji tatrzańskiej, zdecydowanie najkrótszy z wszystkich prezentowanych przez nas wierszy, ale jakże znaczący. Aleksander Wojciechowski „Tu”.
Spacer po Zakopanem nie musi ograniczać się do zwiedzania Krupówek. W mieście, gdzieniegdzie natrafić można na kamienne pomniki, z których każdy upamiętnia ważną dla Podhala postać lub wydarzenie.
Prezentujemy dwunasty wiesz z naszej kolekcji tatrzańskiej poezji. Tym razem coś jesiennego. Utwór Jana Kasprowicza „Zasnuły się senne góry”.