Stróż owiec, przyjaciel gospodarza

sobota, 06 lipiec 2013 20:50

Tam, gdzie posiadłości ludzi graniczą z obszarami występowania dużych drapieżników,  obserwować można naturalny konflikt pomiędzy nimi, a hodowcami zwierząt gospodarskich.

Obecnie w Tatrach, po powstaniu TPN i wywłaszczeniu terenu hal, spotkać się możemy jedynie z kulturowym wypasem owiec, na wyselekcjonowanych w tym celu obszarach. Dawniej, kiedy dzisiejszy element folkloru stanowił naturalny sposób na życie i utrzymanie górali, pojawiał się problem dzikich zwierząt atakujących stada. Podobno już Wołosi, którzy poprzedzili Podhalan w odkrywaniu Tatr, korzystali z pomocy psów stojących na straży owiec i kóz wypasanych na tatrzańskich halach.

Zwierzęta gospodarskie zwykle stanowią łatwiejszy łup niż zwierzęta dzikie. Ponadto lokalne drapieżniki doskonale znają miejsca wypasu zwierząt, które w wyniku udomowiania utraciły swoje pierwotne instynkty, pozwalające na unikanie i obronę przed dzikimi napastnikami. Choć w dzisiejszych czasach niedźwiedzie upodobały sobie wyjadanie resztek, pozostawianych na szlaku przez turystów, niegdyś, kiedy owczarstwo było dominującym kierunkiem hodowli, powodowały wśród stad wiele szkód.
 
Górale podhalańscy przy wypasie owiec wykorzystywali owczarka podhalańskiego, przyjaznego psa jasnej maści, który stał się nie tylko symbolem folkloru góralskiego, strażnikiem interesu gospodarza, ale także jego przyjacielem podczas dni i nocy spędzanych przy opiece nad trzodą.

Razem z kuvaszem i słowackim czuwaczem, owczarek podhalański (Podhalan) należy do białych psów pasterskich o prostym lub falistym włosie. Samiec osiąga wysokość do 70 cm, samica do 65 cm. Budowa psa jest harmonijna, tak jak i jego charakter. Podhalany zwykle są łagodne, tolerują inne zwierzęta domowe, wykazują jednak umiarkowane zaufanie wobec obcych osób. Górale wypasający owce zwykli karmi go mięsem, kozim i krowim mlekiem, a także serwatką i białym serem. Żywienie psa nie jest wymagające, toleruje on taki pokarm, a także inne tradycyjne, domowe formy pożywienia.

Gdzie szukać dziś pod Tatrami owczarków podhalańskich? Z całą pewnością w miejscach, gdzie nadal prowadzi się kulturowy wypas owiec, choć nie wszystkich. Wycieczka do Doliny Kościeliskiej lub Chochołowskiej, powinna zaspokoić ciekawość zobaczenia na własne oczy owczarka wraz ze stadem owiec.

 

Małgorzata Tomik

Fot. Aleksander Duraj

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować