Patriotyzm po góralsku

czwartek, 10 listopad 2016 08:21

W Święto Niepodległości Polska zamiera. Rodacy uhonorowani przerwą od obowiązków dnia codziennego, odpoczywają. Z większej lub mniejszej ilości balkonów trzepocą flagi narodowe – pamiętamy, że to nasz dzień.

Jak górale świętują niepodległość?

Na Podhalu również pamiętają. Patriotyzm bowiem stopniowo wrastał w te ziemie – uparte, trudne do uprawy – wychowały na sobie ludzi, którzy je takimi pokochali. Wg o. Jacka Woronieckiego, pojęcie patriotyzmu mieści w sobie szacunek dla rodziców, rodziny, ojczyzny, narodu, języka i obyczaju. Gdzie dziś jest ono bardziej szczere niż tutaj? Patriotyzm wrósł w te ziemie poniekąd niezależnie od haseł ogólnopolskich, związany jest z przynależnością do ziemi skalistej.

W swoich „Wskazaniach do synów Podhala”, Władysław Orkan, pochodzący z Poręby Wielkiej pisał: „(…) tradycja jest Twoją godnością, twoją dumą, twoim szlachectwem, synu chłopski. Dbaj o zachowanie spuścizny Twych ojców: rodzimej sztuki, rodzimej kultury (…). Ze wsią swoją rodzinną żyj – i daj jej, co najlepsze, z duszy swej. Wróć braciom, coś wiedzą zdobył. – Nie przecinaj korzeni łączących Cię z rodną ziemią – choćbyś na końcu świata się znalazł. To tak, jakbyś przeciął siły żywota. To winieneś Duchowi swojemu i Ojcom swoim”.

Taki przekaz na tle święta narodowego widoczny jest w góralskich obyczajach. Zresztą nie tylko z okazji świąt obserwować można przejawy patriotyzmu wśród górali: ogólnie znane są klimatyczne, polskie pieśni patriotyczne w niezwykłych, folkowych aranżacjach. W podhalańskich miejscowościach, w różnych odstępach czasu, organizowane są też konkursy piosenki patriotycznej, w których oprócz klasycznych instrumentów, rozbrzmiewają tradycyjne: okaryna, róg pasterski i piszczałki.

Patrioci spod Tatr

Górale pamiętają również, że ich ziemie wydały na świat osobliwości, które swoją postawą i działaniem przysłużyły się sprawie polskiej. Z odmętów historii wynurzają się niezapomniane nazwiska, m. in.: Andrzeja Juliusza Małkowskiego, który na zakopiańskiej ziemi wziął ślub z Olgą Drahonowską i rozwijał tam ożywioną działalność, tworząc silny, niezależny ośrodek harcerski; Piotra Borowego – gazdy góralskiego z Orawy, działacza ludowego i niepodległościowego, orędownika sprawy polskiej na Orawie i Spiszu, członka polskiej delegacji na konferencję paryską (1919 r.) i do prezydenta USA Woodrowa Wilsona, w sprawie rozstrzygnięcia kwestii przynależności Orawy i Spiszu do Polski; Wojciecha Halczyn Straconego – polskiego górala, działacza politycznego, ludowego i niepodległościowego, członka delegacji polskiej na konferencję pokojową w Paryżu (1919 r.) i do Woodrowa Wilsona oraz Ferdynanda Machay – księdza katolickiego, infułata, teologa, działacza niepodległościowego, polityka i senatora z okresu II Rzeczpospolitej.

Małgorzata Tomik, Krzysztof Barcik

Fot. www.flickr.com

Oceń ten artykuł
4.65
3
Zaloguj się, by skomentować