Co słychać w gwarze podhalańskiej?

czwartek, 11 kwiecień 2013 10:47

Jednym z żywych elementów folkloru podhalańskiego, jest wciąż używana przez rodowitych mieszkańców gwara – specyficzny dialekt języka polskiego, zawadiacko pobrzmiewający w uszach słuchacza.

Gwara podhalańska

Gwara podhalańska jest jedną z odłamów gwar dialektu małopolskiego. Brzmienie i specyfika słowotwórcza jest tu bardzo zbliżona do gwar spiskiej i orawskiej. Jest wyjątkowo żywa i powszechnie rozpoznawalna. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w dzisiejszych czasach bywa nieco zniekształcona – na potrzeby reklamy (błędna wymowa), w audycjach radiowych (nieautentyczny przerost literacki) w filmie, piosence i innych elementach prezentacji zbiorowej.

Na Podhalu wciąż kultywowana jest gwara autentyczna, co stanowi sporych rozmiarów skarb natury etnicznej. Rodzime akcenty mowy zastępowane są jednak coraz częściej trendami ogólnopolskimi, przy zachowaniu naturalnego wydźwięku gwarowej intonacji.

Jak mówią górale?

Do podstawowych cech, jakie łączy się z gwarą podhalańską, jest tzw. mazurzenie, czyli zamiast „cz”, „sz”, „ż”, stosowanie odpowiednio „c”, „s”, „z”. Specyfika języka dotyczy również użycia samogłosek nosowych „ą”, „ę”, które w wymowie przekładane są na „on”, „yn”.

Do osób starszych grzecznościowo zwraca się w drugiej osobie liczny mnogiej, przykładowo – nie: czy Pan słyszał? Ale: cýścié słyszeli? Do niedawna funkcjonował też tradycyjny system zwrotów grzecznościowych, różniący się nie tylko użyciem samej gwary, ale też zależnością sytuacji użycia, np. pozdrowienie dla pracujących w polu.

To tylko niektóre z elementów charakteryzujących gwarę podhalańską. Powszechnie stosuje się również perjotację, czyli poprzedzenie głoską „j” wyrazów, których początkiem jest samogłoska. Górale zmiękczają też głoski szczelinowe i zwarto-szczelinowe, poprzez dodanie samogłosek „-iy'.

Słownictwo gwary podhalańskiej może wydawać się bardzo proste, jednak tylko z pozoru. Jakkolwiek zwroty i kompozycja rzeczywiście są uboższe i mniej precyzyjne, niż w polszczyźnie ogólnej, to jednak podhalańskie wyrazy rodzime potrafią być bardzo precyzyjnie związane z dziedziną, np.: siano – rozumiemy jako siano z pierwszego pokosu, natomiast dla drugiego używa się już nazwy: pôtrow.

Gwara góralska w kulturze

Z gwarą podhalańską wiele wspólnego miał Kazimierz Przerwa-Tetmajer, czołowy poeta Młodej Polski. Jego twórczość zdominowana jest przez tatrzańskie inspiracje, wymienić tu można m. in. cykl opowiadań „Na skalnym Podhalu”, przeplatany właśnie gwarą podhalańską. Nie należy pominąć też słynnego utworu „List Hanusi”, który gatunkowo zaliczany jest do erotyków.

Przy tak barwnych wariantach użycia góralszczyzny, większość z nas życzyłaby sobie, aby gwara podhalańska dalej pobrzmiewała autentyzmem, na tyle na ile to możliwe, ugruntowując wszechobecny na Podhalu folklor.

Małgorzata Tomik

Fot. GOK Biały Dunajec

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować