Damski strój podhalański

czwartek, 07 marzec 2013 10:46

Do lat 80. XX wieku , stroje damskie na Podhalu bywały tak urozmaicane, że nie tylko spostrzegawcze oko dostrzegało w tym przesadę. Sprawdziło się góralskie powiedzenie: „ale te nase baby wydziwiajom. Juz same nie wiedzom, co na sie ubrać”.

Historia damskiej, góralskiej kreacji jest bowiem zawiła.

 

Różnorodność fasonów damskich strojów regionalnych przyprawia o zawrót głowy.  Na przestrzeni lat , góralskie kreacje kobiet przechodziły wiele zmian, związanych głównie z motywem i ilością zdobień. Dawniej kolory i kroje były skromne, jednolite. Wraz z rozwojem turystyki na Podhalu, góralki do tradycyjnego stroju próbowały przemycić elementy mody typu miejskiego, prezentowanego przez „panie przyjezdne”. Nie obyło się również bez wpływów innych regionów, w tym słowackiego. W związku z takimi trendami, obecnie ilość zdobień jest zdecydowanie większa niż na początku. Ostatecznie do łask wracają jednak klasyczne, nieprzesycone wzorami kroje.

Okryciem głowy, zarówno mężatek, jak i panien, są chusty , nazywane szmatkami. Te drugie często rezygnowały i nadal rezygnują z ich ubierania, eksponując piękne, długie warkocze. Dawniej ilość chust w garderobie świadczyła o zamożności właścicielki. Podstawowym elementem stroju są białe koszule z lnianego płótna,  opięte ściśle gorsetami, utrzymującymi sylwetkę kobiety w odpowiedniej pozie.  Pod szyją wyróżnia się szeroki kołnierz z białym haftem. Gorsety składają się zwykle z dwóch części: płóciennej wewnętrznej i jedwabnej lub aksamitnej zewnętrznej. Zdobi się je gęsto haftem i cekinami, wiąże  szeroką wstążką lub spina z przodu haftkami.

Spódnice podhalańskiego stroju regionalnego są suto marszczone , pokryte gęstą siecią motywów kwiatowych. Dawniej szyto je z tybetu  (rodzaj wełnianej tkaniny), stąd nazwa potoczna „tybetki”. Obecnie jedynie u starszych kobiet ich kolor jest jednolity, najczęściej niebieski. Młode damy są zwykle zwolenniczkami całej gamy kolorystycznej. Niezależnie od stanu cywilnego kobiety zdobią szyję łańcuchami czerwonych korali. Modne bywały również naszyjniki z monetami oprawionymi w medalion czy krzyże  odlewane z cyny. Biżuteria pełniła również funkcję ochronną, wierzono że chroni właścicielkę od chorób, złych ludzi i ciemnych mocy.

Góralska moda jest wciąż kreowana na nowo. Tak naprawdę,  to współcześni krawcy, trudniący się wyrobem strojów góralskich, stają się dyktatorami obowiązujących trendów. Współcześnie, po różnych manewrach, obserwujemy ich zdecydowaną walkę z przesytem i ukłon w stronę tradycyjnej prostoty.

 

Małgorzata Tomik

fot. skanseny.net

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować