Męski strój podhalański

poniedziałek, 04 marzec 2013 15:42

W wyjątkowe święta tatrzańscy górale wyciągają z szaf starannie przechowywane, regionalne stroje podhalańskie. Inne dla kobiet, mężczyzn, inne dla kawalerów – zależne też od rangi pełnionej roli społecznej.

Wyglądają bardzo barwnie, a co najciekawsze, każdy szczegół stroju ma tutaj swoje znaczenie. W męskim stroju regionalnym szczególnie kojarzony jest przez turystów kapelusz. Być może w modzie nieco popadł w niełaskę, jednak nie wszędzie. Podhale jest takim miejscem, gdzie według tradycji pełni on funkcje nie tylko zwyczajowe, ale także identyfikacyjne. Właściwie można stwierdzić, że kapelusz był tu ważny od zawsze. Od czasów, kiedy służył jeszcze za poręczne naczynie przy polowaniu czy w bacówce. Czarne, filcowe kroje, oprócz okresu Wielkiego Postu i Adwentu, zdobione są najróżniejszymi elementami: sznurkami, rzemykami i muszelkami kauri. Stateczny gazda nosi rondo odgięte w dół. Kawalerowie przeciwnie, zawadiacko podwinięte po bokach do góry. Charakterystycznym elementem dla stanu niezamężnego jest pióro, a w okresie świąt Bożego Narodzenia – gałązki jodły lub świerku, koniecznie w kształcie krzyża.

Wierzchnie nakrycie stroju górala stanowi cucha, dawniej w jednolitym kolorze czarnym, białym lub brązowym. Od XX wieku jako część stroju odświętnego zaczęto je bogato zdobić, głównie haftami. Kolor czarny przysługiwał zawsze zamożnym gazdom lub bacom, regionalnym działaczom społeczno-politycznym lub pełniącym ważną rolę przy świętach okolicznościowych. Dziś najbardziej rozpoznawalna jest cucha biała, która bezwzględnie kojarzy się ze strojem góralskim. Zimą górale na białą flanelową koszulę zakładają jeszcze kożuch. Co ciekawe, długość cuchy dawniej była „wskazówką topograficzną”.  Im krótsza, tym bliżej gór mieszkał jej właściciel.

Spodnie, czyli portki góralskie, szyte są z białego sukna na wzór takich, jakie nosiły niegdyś wojska węgierskie. Dopiero w połowie XIX wieku zaczęto je ozdabiać, z czasem powstał charakterystyczny dziś motyw – parzenica. Inne występujące na portkach elementy, to sznurkowe lampasy na zewnętrznych szwach, zaś na dole, ponad kostką, czerwony wełniany pompon, nazywany kistką.

Lniana koszula ubierana do portek jest biała, zakończona szerokimi rękawami. Zwykle pod szyją ukoronowana spinką, uznawaną za najbardziej archaiczny element stroju góralskiego. Górale do strojów odświętnych noszą też trzy rodzaje pasów: wąski, rzemienny, pozbawiony ozdób; nieco szerszy, zdobiony; lub szeroki, zwany opaskiem, przywdziewany jedynie przez juhasów.

 

Małgorzata Tomik

fot. Aleksander Duraj

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować