Nowy Rok i kolędowanie na Podhalu

piątek, 30 grudzień 2016 14:39

Jak spędzacie ostatni dzień roku? Czy wiecie że stare przysłowie mówi „Jaki Sylwester, taki cały rok”? Dlatego właśnie przejście w kolejny okres czasowy świętujemy zabawą.

Żegnamy stare, witamy nowe

Sylwester każdy z nas chce przeżyć wyjątkowo. To symboliczne pożegnanie minionego roku i wejście w kolejny. Nowy, pełen możliwości i planów. To, co nam nie wyszło, co nam się nie udało zostawiamy za sobą, oddzielamy granicą daty bogatszej o kolejną cyfrę.

Zwyczaje noworoczne pod Tatrami

Sylwester na Podhalu obchodzi się huczną imprezą. O północy, u progu nowego roku znajomi i bliscy składają sobie życzenia noworoczne, które szczerze wypowiadane, mają spełnić się w nowym roku. Dawniej na tą okazję pieczono charakterystyczne pieczywo obrzędowe, przedstawiające figurki zwierząt, które rodzice chrzestni wręczali swoim chrześniakom podczas noworocznych odwiedzin.

Wielkie kolędowanie

Kolejne dni po Sylwestrze według tradycji górale spędzają na kolędowaniu. Ten zwyczaj pojawił się pod Tatrami z XVIII wieku pod wpływem przybycia grup kolędniczych ze Słowacji. Oryginalne teksty przedstawienia zaadoptowanego od Słowaków przez młodych górali brzmiały dźwięczną gwarą. Dziś często spotykają się z nieznacznym spolszczeniem.

W przedstawieniu występuje baca wraz z trzema juhasami o imionach: Fedor, Ivan i Stach oraz dziad i anioł z szopką, którzy prowadząc kolędnicze odwiedziny odgrywają komiczne przedstawienie pełne śpiewów. Na samym końcu dziad zbiera datki do puszki, mówi się, że to od niego zależy hojność gospodarzy. Gdy kolędnicy odchodzą, sypią przy gospodzie owies, jako symbol dobrobytu i winszują gospodarzom. Czas kolędniczych odwiedzin tradycyjnie trwał od 26 grudnia - dnia świętego Szczepana do święta Trzech Króli.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
3.00
2
Zaloguj się, by skomentować