Restauracja Witkiewiczówka w Zakopanem

czwartek, 28 kwiecień 2016 16:56

Zakopiańskie Krupówki to miejsce pełne gwarnych i różnorodnych knajpek czy restauracji. Turysta odwiedzający najsłynniejszą ulicę stolicy Tatr może się w tym nadmiarze pogubić. Jak więc znaleźć idealne miejsce dla siebie, które zaoferuje nam nie tylko dobre jedzenie, ale także takie z duszą, które tętni zakopiańską historią.

Zwiedzanie Krupówek warto zacząć od części górnej. Dzięki takiemu rozwiązaniu, owo ciekawe miejsce, o którym wspomniano we wstępie, znajdziemy już na samym początku, oszczędzając sobie i swoim nogom długotrwałego marszu. Pod numerem 77, po prawej stronie, idąc od Tatr, naszą uwagą przykuwa przepiękna „Willa Ślimak”, będąca arcydziełem architektury w stylu zakopiańskim. Budowla powstała w 1902 roku według ścisłych zaleceń Stanisława Witkiewicza. Początkowo mieszkał tu jego brat, Jan – dziś zaś miejsce to stanowi siedzibę, nazwanej na część wybitnego architekta „Witkiewiczówki” – restauracji, do której pragniemy Was zaprosić.

Miejsce to przesiąknięte jest osobą Stanisława Witkiewicza i jego rodziny. Urodzony na Litwie artysta do Zakopanego pierwszy raz przybył w 1890 r. i od razu zafascynował się tutejszym folklorem. W efekcie owej fascynacji napisał słynną powieść „Na Przełęczy”, której akcja rozgrywa się na Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem. Witkiewicz jest także autorem projektu słynnej, dziś już zabytkowej, kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego na Jaszczurówce. Swój talent przełożył on jednak głównie na zakopiańskie domy, którym nadał charakterystyczny, znany do dziś styl, nie bez powodu nazwany jego imieniem. Zaprojektował mnóstwo willi mieszkalnych i „Witkiewiczówka” mieści się właśnie w jednej z nich.

Wystrój restauracji przypomina bogatą historię tego miejsca. Na ścianach zawieszono reprodukcje obrazów Witkacego, a także zdjęcia najsłynniejszych z jego projektów architektonicznych. Odnajdziemy tu obrazy willi: Koliba, Pepita, Oksza, Zofiówka, pod Jedlami, czy wreszcie samej Willi Ślimak. Wszystkie te obiekty przypominają ciekawe dzieje tego miejsca.

Jeszcze przed I wojną światową otwarto tu pensjonat, któremu nazwano „Janina”, przemianowany potem na „Zośkę”. W latach 1925-30 prowadziła go sama Maria z Pietrzkiewiczów Witkiewiczowa, a w budynku zamieszkiwał także jej syn – Stanisław Ignacy Witkiewicz, czyli słynny Witkacy. Przez te pięć lat był to jedyny stały adres wybitnego artysty, a także siedziba jego słynnej „Firmy Portretowej”.

Warto przypomnieć tę nieszablonową postać. Już od samego dzieciństwa zapowiadał się na wybitnego artystę. Jakże mogło być inaczej, skoro jego ojcem był wspomniany już architekt, a rodzicami chrzestnymi zostali wybitna aktorka Helena Modrzejewska i słynny góralski gawędziarz Jan Krzeptowski-Sabała. Witkiewicz artystyczne szlify zdobywał na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, wiele podróżując, także zagranicę. Potem nadeszły dla niego burzliwe lata, o których niewiele wiadomo, poza tym, że walczył w czasie I wojny światowej w armii carskiej. Dopiero w niepodległej Polsce odnalazł stabilizację, osiadł w Zakopanem, gdzie prowadził wspomnianą „Firmę Portretową”. Dużo także pisał, tworząc nie tylko dzieła literackie, ale także traktaty filozoficzne. Historia wielkiego artysty kończy się tragiczne wraz z wybuchem drugiej wojny światowej. Po wyjeździe do Warszawy i próbie wstąpienia do wojska udał się na wschód, do majątku krewnych na Polesiu. Tam 18 września, na wieść o wkroczeniu armii radzieckiej do Polski, popełnił samobójstwo, podcinając sobie tętnicę szyjną i zażywając truciznę. Po jego śmierci wokół postaci artysty urosło wiele legend, między innymi mówiących o jego rzekomym uzależnieniu od narkotyków, czy nawet sfingowaniu własnego samobójstwa.

Kilka słów należy poświęcić także matce Witkacego, która w Willi Ślimak prowadziła górski pensjonat. Urodziła się ona na Litwie, w rodzinie szlachty żmudzkiej. Jej ojcem był powstaniec styczniowy, Wawrzyniec Maurycy Pietrzkiewicz. Maria z wykształcenia była nauczycielem muzyki. W 1884 roku wyszła za mąż za Stanisława Witkiewicza. Ciekawy epizod w jej życiu stanowiło opracowanie w 1894 roku „Elementarza muzycznego”. Po przeprowadzce do Zakopanego kontynuowała pracę w zawodzie, ucząc w zlokalizowanej w Kuźnicach Szkole Pracy Domowej Kobiet. Jej zasługą było również stworzenie pierwszego w historii Zakopanego chóru. Mimo wybitnych zasług obojga, małżeństwo Witkiewiczów żyło w niedostatku. Maria łapała się wielu dorywczych zajęć, aż wreszcie w 1913 roku zdecydowała się zarabiać na życie dzierżawiąc i prowadząc pensjonaty. Przez całe życie prowadziła ich kilka, a Willa „Zośka” znajdująca się na miejscu dzisiejszej Witkiewiczówki była ostatnim z nich. Maria zmarła w 1931 roku i została pochowana na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.

Po czasach Witkiewiczów miejsce to wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, aby dziś gościć miłośników dobrej strawy, którzy tłumnie przybywają do Witkiewiczówki.

Takie są historyczne powody, aby wybrać to miejsce jako cel swojej wizyty. Jakie są zatem zalety kulinarne? Restauracja serwuje doskonale przyrządzone dania kuchni góralskiej i galicyjskiej. Wybór dań zaspokoi zarówno tych, którzy szukają taniego i dobrego posiłku, jak i zwolenników wykwintnych dań. Ci pierwsi na pewno skuszą się na dwudaniowy obiad w cenie 16 zł. Drugiej grupie prawdopodobnie przypadnie do gustu przepyszna pieczeń z sarniny. Specjalnością zakładu jest sałatka „Witkiewiczówka” z oscypkiem, wędzonym boczkiem i grzankami. Restauracja serwuje także ciekawe dania dla kilku osób na desce, a także bogaty wybór dań mięsnych i jarskich. Do posiłku zamówić można jeden z wielu napoi, zarówno bezalkoholowych, jak i alkoholowych, wśród których wyróżnia się bogata kart win. W sezonie restauracja otwarta jest od godziny 12.

Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, czy Witkiewiczówka to odpowiednie miejsce na Twój posiłek, najlepiej sprawdź samodzielnie klimat tego miejsca i smak potraw tu przyrządzanych. Zapraszamy!

restauracja-witkiewiczowka.pl

Krzysztof Barcik

Fot. restauracja-witkiewiczowka.pl

Oceń ten artykuł
3.00
2
Zaloguj się, by skomentować