Święta? To dopiero początek!

piątek, 25 grudzień 2015 22:26

Święta Bożego Narodzenia na Podhalu obchodzone są bardzo barwnie, najczęściej z zachowaniem wielopokoleniowych tradycji. Od 26 grudnia aż do święta Trzech Króli między gospodami krążą Kolędnicy.

Święta i po świętach?

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się głównie z kolacją wigilijną i większość ludzi uznaje właśnie ten dzień, 24 grudnia, za meritum świątecznych wydarzeń. To wtedy ma miejsce najbardziej kameralna część obchodów, spotykamy się z najbliższą rodziną i razem zasiadamy do wigilijnego stołu. Czy na tym właśnie kończą się święta? Na pewno nie na Podhalu, gdzie 24 grudnia dopiero otwiera cykl tradycyjnych, bożonarodzeniowych obchodów.

Zaraz po Pasterce rozpoczynają się tak zwane „podłazy”. Jest to zwyczaj odwiedzania, głównie przez kawalerów dziewczyn, które im przypadły do gustu. Zgodnie z wierzeniami życzenia wypowiadane w Święta mają magiczną moc spełniania się, więc czczono sobie wszystkiego co najlepsze. 25 grudnia, w ciągu dnia, chłopcy od chałupy do chałupy chodzą na podłazy. Wchodzą do izby i obsypują ziarnem domowników śpiewając:

Na scyńście, na zdrowie

No to Boże Narodzenie

Coby Wam się darzyło

Syćko dobrze rodziło

W oborzek, komoze

Sędel dobrze

Coby Wam się darzyły

Kury cubate

Gęsli siodłate

Telo wołków

Kielo w dachu kołków

Telo cielicek

Co w lesie jedlicek

Coby Wam się darzyły

Konie z białymi nogami

Cobyście orali

Śtorami pługami

Jak nie śtyroma

To trzoma

Jak nie trzoma

To dwoma

Jak nie dwoma

To jednym

Ale co godnym

Sięgnijcie do pieca

Wyjmijcie kołaca

Sięgnijcie do skrzyni

Wyjmijcie pół świnie

Sięgnijcie na wyzkę

Wyjmijcie masła łyżkę

Sięgnijcie do saki

Wyjmijcie gorzałki

Piekliście kłuliście...

Oczywiście na Podłazach śpiewający chłopcy dostają od domowników pieniądze i słodycze.

Kolędowanie na Podhalu

Kolejny dzień świąt, dzień świętego Szczepana (26 grudzień) otwiera na Podhalu okres kolędowania. W kościele święci się zboża, które na wiosnę sieje się w polu by zebrać lepszy plon. Sam dzień 26 grudnia upływa w bardzo radosnej atmosferze, po kościele gromadzono się w domach, by wspólnie śpiewać kolędy.

Tego dnia niezamężne dziewczyny zamiatają wszystkie kąty, w których może kryć się brud i bałagan. Wyrzucając śmieci obserwują czy w pobliżu nie pojawi się jakaś wrona lub sroka. Strona, z której nadleci ptak wskazuje kierunek z którego nadejdzie jej przyszły małżonek. Najczęściej zamiast ptaków nadchodzi jednak korowód kolędników, tradycyjnie przebranych za postaci pasterzy, królów, anioły i diabły. Przebierańcy powtarzają stare, tradycyjne formułki dla pasterza i Marii oraz Józefa. Kontycek (góralskich pastorałek) uczą ich rodzice. W zamian dostają słodycze lub pieniądze. Kolędowanie i świąteczna, góralska atmosfera trwa aż do święta Trzech Króli.

Małgorzata Tomik

Fot. www.publicdomainpictures.net

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować