Tajemnicze kamienne kopczyki

poniedziałek, 23 czerwiec 2014 10:09

Na szlakach górskich często mijamy ułożone skrupulatnie z kamieni kopczyki. W Polsce najbardziej charakterystyczne są te na Krzesanicy. Co oznaczają? Czy stoją tam tylko przypadkiem?

Dlaczego stawia się kopczyki?

Tradycja ustawiania kopczyków jest bardzo stara i nie dotyczy wyłącznie Tatr, ale pasm górskich praktycznie na całym świecie. Dziś w bardzo zróżnicowany sposób interpretuje się ich lokalizację, a zwyczaj stawiania kopczyków nie ma już jednoznacznego przeznaczenia.
 
Część osób układa kamienne kopce na szczycie, żeby przekazywać ma komunikat „tu byłem” (niektórzy dokładają do głównego kopczyka mały kamień). Hmm… Jest to pozytywna alternatywa w porównaniu do pozostawiania podpisów czy wątpliwej jakości graffiti. Inni budują kopczyki w miejscach, gdzie zginęła znana im osoba. Nieliczni traktują to jako swego rodzaju modlitwę – symbol na miarę zapalenia świecy, tylko że trwały.
 
W Himalajach postawione przez wędrowców górskich kopczyki to najprostsze budowle sakralne (na wzór „stup”). Jeszcze inni chcą po prostu pozostawić na szlaku coś po sobie, przy pewnej dozie poczucia estetyki –  niekoniecznie śmieci. Ciekawa legenda dotyczy kamiennych kopczyków ustawianych w norweskich górach. Podobno są to zamienione w kamień trolle, które nie zdążyły uciec przed pierwszymi promieniami słońca.

Tradycyjne, pierwotne znaczenie i funkcja kamiennych kopczyków są jednak inne: mają one za zadanie wskazywać drogę w sytuacji, gdy oznaczenie szlaku jest niewodzone lub przy złej widoczności. Bardzo ważne znaczenie mają również na ścieżkach pozaszlakowych. Na mapach szlaki znakowane kopczykami najczęściej opisane są jako nieoznakowane. W Alpach i Pirenejach kamienne kopczyki do dziś bywają jedynym oznaczeniem dróg (nawet znane pirenejskie HRP).

Każdy, kto w górach szuka szczypty mistycyzmu, dostrzega w stawianiu kopczyków jakieś głębsze znaczenie. Niebezpieczeństwo zaczyna się jednak w momencie, gdzie interpretacja ustawienia kopczyków jest skrajnie różna. Ci, którzy liczą na nieomylność „szlaków kopczykowych”, mogą mocno się zawieść. Przypadkowo stawiane kopczyki, w innej niż znakowanie dróg intencji, może wprowadzić w błąd, wiodąc na drogi dwójkowe lub jeszcze trudniejsze, a także, niestety na tzw. manowce.
 
Niektórzy podróżnicy są zdania, że niektóre szlaki wręcz nie powinny być znakowane, ale oznaczane kopczykami. Że na pewne góry „trzeba sobie zasłużyć”, nie powinny być dostępne dla zwyczajnego turysty, ale prowadzone kodem, który zrozumieją tylko nieliczni (szlaki kopczykowe). W dzisiejszych czasach bezkrytyczna wiara w oznakowanie kamiennymi kopczykami w Tatrach, gdzie powierzchnia jest na tyle mała, że przypadkowo ustawione kopczyki zaczynają tworzyć raczej labirynt niż ścieżkę, takie marzenia pozostają jednak tylko w sferze „gdybania”.   

 

Małgorzata Tomik

Fot. Beata Urbańska

Oceń ten artykuł
4.65
41
Zaloguj się, by skomentować