Cała prawda o Janosiku

piątek, 07 luty 2014 09:00

Historyczny Janosik działał po słowackiej stronie Tatr. Kradł i rabował, jednak w sposób specyficzny dla zbójników, nie zwykłych zbójów. Na Słowacji istnieją dwie tradycje postrzegania jego dzieła.

Juraj Janosik jest postacią autentyczną, na Słowacji urosłą do rangi bohatera narodowego. W rodzinnej wiosce Terchova na jego cześć wybudowano ogromny pomnik. Choć zbójnik nie działał na terenie naszego kraju, jest też znaną postacią polskich legend. Do niedawna na Podhalu panowało złudne przekonanie, że Janosik był Polakiem i tam właśnie zbójował. Panowie i Panie – to nieprawda.
 
Przywłaszczyliśmy sobie Janosika głównie za sprawą Tetmajera, który napisał m. in. epopeję tatrzańską „Legenda Tatr”. Składają się na nią dwie części: „Maryna z Hrubego” i „ Janosik Nędza Litmanowski”, na których oparto motyw serialu telewizyjnego Jerzego Passendorfera „Janosik”, a także akcję filmu pełnometrażowego. Obraz, który swoją drogą bardzo luźno odnosi się do rzeczywistej historii, bardzo mocno wpisał się w postrzeganie w Polsce bohatera-zbójnika. Bliżej prawdy historycznej znalazły się Agnieszka Holland i Katarzyna Adamik, przedstawiając światu swoją wersję legendy w filmie „Janosik – Prawdziwa historia”. Do legend polskich zbójnik wszedł również dlatego, że w jego bandzie zbójników byli też Polacy.
   
Na Słowacji na postać Janosika patrzy się w dwojaki sposób. Jedni są zdania, że jest on bohaterem, który jak głosi legenda „bogatym zabierał, by dawać biednym”. Drudzy pozostają przy wersji, że zbójnik był po prostu hersztem zwykłej bandy, nie przypisując mu nadzwyczajnych, pozytywnych cech. Sam Janosik w Tatrach nie działał. Korzystał jedynie ze specyfiki tego trudnego terenu do gromadzenia w tatrzańskich zakamarkach-schowkach swoich łupów.
   
Rola zbójników zmieniała się na przestrzeni lat. Największy rozwój zbójnictwa przypisuje się na XVII i XVIII wiek. Czasy te charakteryzowały się zwiększeniem pańszczyźnianego ucisku na chłopów. Do zbójowania uciekali się często młodzi górale, chcący uciec przed poborem do armii. W okresie II wojny światowej mówiono, że "Zbójnicy to biedota wiejska walcząca z panami". Bez względu na czasy, najbardziej ogólne cechy, z jaki wiązało się zbójników, to wolność i sprawiedliwość. Nie wszystkich można jednak mierzyć tą samą miarą. Np. banda Janosika nie zawsze grabiła tylko tych najbogatszych.

Janosik podobno osobiście nigdy nikogo fizycznie nie skrzywdził. Zdarzyło się to jednak jego kompanii, która dopuściła się zbrodni, która przypieczętowała również wyrok na Janosika –  zbrodni zabicia proboszcza Juraja Vritka z Demanicy. Proces Juraja Janosika odbył się w marcu 1713 roku, w Liptowskim Mikulaszu. Zbójnik został skazany na męki i śmierć przez powieszenie na haku wbitym w lewy bok.

 

Małgorzata Tomik

Fot. Janosik ze zbójnikami. Odbitka wykonana z klocka drzeworytniczego, którego autorem jest Jan Hrynkowski, ok. 1918 r. Zbiory Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie.

Oceń ten artykuł
4.50
4
Zaloguj się, by skomentować