Trzy lata temu zginął Włodek Cywiński

środa, 12 październik 2016 10:14

12 października mijają trzy lata, odkąd nie ma z nami Włodka Cywińskiego - taternika, ratownika, ale przede wszystkim jednego z najwybitniejszych znawców Tatr w historii.

Tragedia w Dolinie Złomisk

12 października 2013 r. podczas wspinaczki w Dolinie Złomisk, w rejonie Zmarzłego Stawu, zginął Władysław "Włodek" Cywiński - znany przewodnik tatrzański, taternik, a także autor cyklu szczegółowych przewodników po Tatrach. Jak stwierdzili ratownicy HZS, owego dnia w godzinach przedpołudniowych, polski turysta poinformował służby ratownicze, że widział spadającego taternika. Kontakt ze zgłaszającym urwał się, jednak miejsce wypadku zidentyfikowano z pomocą ratowników TOPR. Zwłoki zostały przetransportowane przez śmigłowiec.

Taternik, ratownik, znawca topografii

Władysław Cywiński urodził się w 1939 roku w Wilnie. Był czołowym znawcą topografii naszych najwyższych gór. Jako ratownik zawodowy Grupy Tatrzańskiej GOPR i TOPR brał udział w ponad 500 akcjach ratowniczych. Do dorobku taternickiego Włodzimierza Cywińskiego należy około 100 nowych dróg, a także przejście bez grupy wspierającej głównej grani Tatr w ciągu trzech i pół dnia.

W latach PRL przez okres zbliżony do 10 lat, należał do grupy przemycającej na Słowację nielegalne wówczas materiały polityczne i religijne.  W 2002 roku opublikowano jego książkę "Góral z Wilna. Tatry, seks, polityka". Znane są również liczne artykuły górskie, napisane przez Włodka Cywińskiego, głównie o tematyce tatrzańskiej. Autor kładł duży nacisk na ekologię i ochronę przyrody.

Za wybitne zasługi dla rozwoju ratownictwa górskiego, odwagę i poświęcenie w drodze ratowania życia ludzkiego, w 2009 roku Władysław Cywiński został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W dziedzinach ratownictwa i przewodnictwa wyróżniano go wielokrotnie, jako wybitną, zasłużoną postać.

Dla Władysław Cywińskiego Tatry stały się domem, w jego kontakcie górami widać było niebywałą pasję. Do hobby Włodka należały: góry, polityka, sport, nauki biologiczne i ścisłe, filozofia i muzyka.

Małgorzata Tomik

Fot. watra.pl

Poprzednia część: Historia wypadków, cz. XIX

Oceń ten artykuł
4.65
16

2 komentarzy

  • Wiktor Dłuski piątek, 18 październik 2013 12:12 napisane przez Wiktor Dłuski

    Jeden z najsympatyczniejszych ludzi, jakich spotkałem w górach. Człowiek, dla którego Tatry były domem i zachowywał się w nich jak gościnny gospodarz. Będzie wciąż żywy (On i Jego uśmiech) w pamięci tych, którzy się z nim zetknęli,
    Wiktor Dłuski

  • Jo sobota, 12 październik 2013 22:02 napisane przez Jo

    Już pisałam na fb, ale tu szybko - Władysław miał Pan Cywiński na imię. Włodek od Władysława, nie od Włodzimierza :)))

Zaloguj się, by skomentować