Dawne schroniska - Pyszna

środa, 11 wrzesień 2013 14:43

Niegdyś pełna ludzi, dziś praktycznie nieodwiedzana. Hala Pyszna, u stóp Błyszcza i Kamienistej, to jedno z miejsc legendarnych. Podobnie jak schronisko, które niegdyś tu istniało.

Legenda Hali Pysznej

„Serce, przewodnik po przeszłości i nieomylny kompas wspomnień, prowadzi w stronę Pysznej, na stare ślady nart, na trasy zimowych «wyryp» po Tatrach Zachodnich”. Tak o tym miejscu pisał Stanisław Zieliński, autor książki „W stronę Pysznej”. Hala znajdowała się w górnej części Doliny Pyszniańskiej, odnogi Doliny Kościeliskiej. Niegdyś stanowiła jedno z ulubionych miejsc turystów i narciarzy, którzy przez Pyszniańską Przełęcz wędrowali na okoliczne szczyty Tatr Zachodnich.

Pyszna opowiada historię międzywojennego taternictwa, wiecznie rozmarzonej zgrai pasjonatów, która upodobała sobie to piękne miejsce. Początkowo istniał tutaj prowizoryczny szałas bez stałej obsługi. Turyści zabierali potężne, kilkukilogramowe klucze z Dworca Tatrzańskiego i gospodarowali schronem na własną rękę. Bywali tu Zaruski, Oppenheim i inne sławne osobistości. Przy dobrej pogodzie wyruszali oni na Błyszcz, na Ornak, na Kamienistą.

W 1936 roku zdecydowano o rozbudowie szałasu, dzięki czemu powstało schronisko z prawdziwego zdarzenia. Było ono bardzo nowoczesne jak na tamte czasy. W 1938 roku jego gospodarzem został słynny narciarz, Stanisław Marusarz. Organizowano tu zawody sportowe. Najsłynniejszy był chyba bieg zjazdowy z Pyszniańskiej Przełęczy. Zresztą na siodło prowadziła znakowana ścieżka – jedna z najpopularniejszych wówczas w Tatrach.

Upadek i zapomnienie

Kres historii schroniska przyniosła II wojna światowa. W styczniu 1945 roku miały tu miejsce krwawe walki pomiędzy hitlerowcami i partyzantami radzieckimi. Budynek schroniska na Pysznej trafiony został pociskiem, co wywołało pożar, który doszczętnie zniszczył to kultowe miejsce.

Po wojnie zdecydowano się zamknąć Dolinę Pyszniańską dla turystów, tworząc rezerwat ścisły. W 1948 roku w pewnym oddaleniu powstało schronisko na Hali Ornak, mające zastąpić Pyszną. To właśnie tam znaleźć można ostatnie pamiątki po dawnej chwale Hali Pysznej. Dziś jest ona opuszczona – stanowi jeden z najdzikszych rejonów Tatr, w którym królują niedźwiedzie, jelenie i inna zwierzyna leśna. I tylko spacer nad Smreczyński Staw czy rzut oka na dolinę z grzbietu Ornaku pozwalają podziwiać jej piękno i snuć wyobrażenia o klimacie minionych lat…

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik


Następna część: Dawne schroniska - Krzyżne

Oceń ten artykuł
4.70
7

1 komentarz

  • Piotr Surmacki - Facior poniedziałek, 06 październik 2014 00:22 napisane przez Piotr Surmacki - Facior

    Fajnie by było aby zdjęcie było adekwatne do opowieści. Na zamieszczonym jest zupełnie coś innego. To Tomanowa Dolina z widokiem na przełęcz tomanową i Tomanowy Wierch Polski po prawej i "resztka Ciemniaka po lewej....

Zaloguj się, by skomentować