Historia szlaków, cz. VIII

sobota, 27 lipiec 2013 14:38

Po II wojnie światowej zmiany tatrzańskiej sieci szlaków były już tylko kosmetyczne. Powstały w 1954 roku TPN dokonał uporządkowania ścieżek, głównie poprzez zamykanie istniejących.

Zamknięte szlaki w Tatrach

Warto wspomnieć o kilku z nich. Jednym z najbardziej widocznych zamkniętych szlaków jest ścieżka z Doliny Pięciu Stawów na Gładką Przełęcz. Obecnie przechodzenie tędy jest całkowicie nielegalne – a szkoda, gdyż w czasach strefy Schengen, stanowiłoby to doskonałe i bardzo łatwe przejście na stronę słowacką, po której na Gładką Przełęcz wiedzie znakowany szlak.

Niewielu pamięta także o zamkniętym szlaku prowadzącym spod schroniska na Hali Ornak bezpośrednio na Pyszniańską Przełęcz. Kiedyś Hala Pyszna i dominująca nad nią grań główna Tatr były bardzo licznie odwiedzane przez turystów. Dziś w dolinie znajduje się rezerwat dzikiej przyrody, prawdziwe królestwo tatrzańskiej zwierzyny, a i na Pyszniańskiej Przełęczy ruch nieduży – trzeba bowiem iść przez Ornak i Błyszcz lub od strony słowackiej.

Wielu tatrzańskich turystów odżałować nie może także ścieżki na Kominiarski Wierch z Iwaniackiej Przełęczy. Zamknięto ją w 1988 roku ze względu na konieczność ochrony przyrody.

Zapomniane szlaki w Tatrach

Większość informacji na temat dawnych szlaków zaczerpnęliśmy ze spisanych wspomnień i prac naukowych Władysława Midowicza – opiekuna tatrzańskich szlaków z lat 70. ubiegłego wieku. Opowiada on o pracach związanych z zamazywaniem starych znaków. Dzięki swojej rozległej wiedzy dotarł on do wielu miejsc oznaczonych farbą, o których nie pamiętali nie tylko turyści, ale nawet niektórzy pracownicy parku i przewodnicy górscy.

Midowicz zlokalizował między innymi niebieskie znaki wiodące z Buli pod Rysami na Niżnie Rysy, ledwo co widoczne ślady farby pomiędzy Przełęczą pod Chłopkiem a Mięguszowieckim Szczytem Czarnym czy też czerwone paski łączące Dolinę Pańszczycy i Przełęcz Nowickiego w pobliżu Buczynowych Turni na Orlej Perci. Mało kto dzisiaj wie także o dawnym czarnym szlaku znad Morskiego Oka, wiodącego Żabim Żlebem na Żabią Grań.

Turyści zawsze z niecierpliwością czekają na otwarcie nowych ścieżek. Obecnie jednak trudno się spodziewać, aby sieć szlaków tatrzańskich miała przejść w najbliższym czasie jakieś poważniejsze zmiany.

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Poprzednia część: Historia szlaków, cz. VII

Oceń ten artykuł
4.55
9
Zaloguj się, by skomentować