Historia szlaków, cz. III

czwartek, 06 czerwiec 2013 00:30

Pod koniec XIX i na początku XX wieku do Walerego Eljasza-Radzikowskiego dołączyli kolejni znakarze. Spowodowało to prawdziwy wysyp nowych szlaków.

Dawne szlaki w Tatrach

Mimo iż od znakowań Eljasza z początków lat 90. XIX wieku do następnych prób upłynęło kilka lat, do końca wieku udało się wytrasować kilka dróg, wśród których są i takie, które po dziś dzień uchodzą za kultowe.

W 1897 roku na niebiesko oznaczono drogę z Kuźnic przez Skupniów Upłaz na Przełęcz między Kopami. Rok później tym samym kolorem pomalowano ścieżkę wiodącą spod Morskiego Oko przez Szpiglasową Przełęcz do Doliny Pięciu Stawów. W 1898 roku pojawiły się także czerwone znaki na odcinku Czarny Staw pod Rysami – Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem. Wówczas oznaczono również podejście spod Zmarzłego Stawu na Kozi Wierch i dalej zejście do Doliny Pięciu Stawów. Były to pierwsze znaki w rejonie dzisiejszej Orlej Perci, o której w następnej części cyklu.

Od 1899 roku czerwone znaki umożliwiały przejście z Kuźnic na Przełęcz między Kopami także przez Dolinę Jaworzynki. W tym samym roku pomalowano też ścieżkę spod Starej Roztoki do Pięciu Stawów, dzięki czemu ta malownicza dolina stała się w owym czasie zdecydowanie największym węzłem znakowanych szlaków w Tatrach.

Szlak na Wysoką

Sporo działo się także po drugiej stronie granicy. Należy pamiętać, że w czasach Monarchii Austro-Węgierskiej granica pomiędzy Galicją a Węgrami miała charakter mocno umowny, co umożliwiało dosyć swobodne działanie polskim znakarzom także na południe od głównej grani. Warto tutaj wyróżnić szczególnie jeden, mocno działający dziś na wyobraźnię, szlak. W 1887 roku Towarzystwo Tatrzańskie zamontowało sztuczne ułatwienia w postaci czterech klamer na ścieżce z przełęczy Waga na szczyt Wysokiej. Miało to ułatwić zadanie polskim turystom, którzy już wówczas często odwiedzali Rysy, nierzadko łącząc taką trasę z wyprawą na Wysoką właśnie. Około 1900 roku wspomnianą trasę czerwonym kolorem oznaczył jeden z polskich znakarzy. Ponoć w jednym miejscu farba jest widoczna do dziś.

Szlaki w Tatrach Zachodnich

Jak łatwo się zorientować, pierwsze prace nad znakowaniem ścieżek zupełnie omijały Tatry Zachodnie. Premierową drogą w tym rejonie była prawdopodobnie, oznaczona nietypowo – biało-czerwonymi znakami, droga z Doliny Strążyskiej przez Przełęcz w Grzybowcu, Dolinę Małej Łąki, Przysłop Miętusi do Doliny Kościeliskiej. Otwarcie ścieżki datuje się na rok 1901, podobnie jak oznaczenie niebieskimi znakami podejścia na Wołowiec od strony Polany Chochołowskiej. Dwa lata później na czerwono pomalowano drogę z Doliny Kościeliskiej na Kominiarski Wierch i Iwaniacką Przełęcz.

Szlaki w Tatrach Wysokich

W Tatrach Wysokich działo się znacznie więcej i ciekawiej. W 1901 roku wytyczono i pomalowano na niebiesko drogę spod Czarnego Stawu Gąsienicowego przez przełęcz Karb do Zielonego Stawu. Było to efektem wzrostu zainteresowania okolicą Doliny Gąsienicowej, gdzie wkrótce pojawiła się też, znakowana na czerwono, ścieżka na Skrajny Granat, a także nowe podejście na przełęcz Krzyżne, przebiegające obok Czerwonego Stawu w Dolinie Pańszczycy. Wkrótce jednak światło dzienne pomysł ks. Walentego Gadowskiego, który miał zrewolucjonizować sposób uprawiania turystyki pieszej w tej okolicy…

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Poprzednia część: Historia szlaków, cz. II
Następna część: Historia szlaków, cz. IV

Oceń ten artykuł
4.20
5
Zaloguj się, by skomentować