63 lata od lawiny kamiennej na Hali Kondratowej

piątek, 24 kwiecień 2015 11:08

Wydawać by się mogło, że w tak niebezpiecznym terenie jak góry, schroniska stanowią oazę spokoju i bezpieczeństwa. Czasem to przeświadczenie bywa bardzo mylne.

Lawina kamienna na Hali Kondratowej

26 kwietnia 1953 r. doszło do niecodziennego wydarzenia – z grani Długiego Giewontu oberwała się turniczka, powodując lawinę kamienną. Pech chciał, że na drodze pędzących głazów znalazło się schronisko na Hali Kondratowej. Do ogromnej tragedii brakło naprawdę niewiele. W ścianę budynku schroniska, a konkretnie w narożnik jadalni, wbił się 30-tonowy głaz. Nieopodal zatrzymał się większy, 70-tonowy. Kilka innych kamieni stanęło w kilkumetrowej odległości od schroniska. Co ciekawe, głazy leżą na swoich miejscach do dziś, stanowiąc namacalne ślady tego niebezpiecznego incydentu.

Problem schodzenia lawin kamiennych rozwiązano poprzez odstrzał turniczek, przeprowadzony przez ekipę górników.

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
4.85
8
Zaloguj się, by skomentować