TOPR - historia i współczesność

wtorek, 10 marzec 2015 14:42

Od ponad wieku możemy liczyć na pomoc Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Gdyby nie grono specjalnie przygotowanych, odważnych ratowników, wiele historii górskich nie miałoby dobrego zakończenia.

TOPR jest stowarzyszeniem, które za zgodą ministra spraw wewnętrznych pełni służbę ratownictwa górskiego w rejonie polskiej części Tatr. Jego godło i odznaka przedstawiają błękitny krzyż na białym polu z brązowym otokiem, podpisane „Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe 1909”. Pod krzyżem umieszczona jest gałązka kosówki. Obecnie Naczelnikiem TOPR jest Jan Krzysztof. Pierwotnie zespół tworzyło jedenastu członków gotowych na każde wezwanie naczelnika ratować w górach życie potrzebujących. Obecnie na rzecz TOPR działa około dwustu pięćdziesięciu osób, w tym blisko stu czterdziestu członków Straży Ratunkowej (spośród grona mężczyzn wyróżnia się jedna kobieta – Ewelina Zwijacz Kozica). Działalność stowarzyszenia obejmuje szerokie spektrum czynności. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma za zadanie poszukiwać zaginionych turystów, nieść pierwszą pomoc poszkodowanym w wypadkach na terenie Tatr; przeprowadzać akcje ratownicze i interwencje na stokach narciarskich (poza terenem Tatr na prośbę właścicieli stoków), w jaskiniach i na ścianach skalnych. W zakres działań ratowniczych wchodzi zastosowanie wielu wariantów i środków, w tym techniki pirotechniczne i od 1963 roku ratownictwo powietrzne. Dodatkowo, TOPR prowadzi akcje informacyjne na temat aktualnego zagrożenia lawinowego w Tatrach, promuje bezpieczeństwo w górach (Akademia Górska) i udostępnia prowadzoną kronikę wypadków górskich. W celu poszerzenia spektrum działania stowarzyszenie współpracuje z innymi organizacjami, takimi jak TPN, IMGW itd. Działalność TOPR finansowana jest z ramienia MSW, a także ze środków przeznaczonych na cel działalności stowarzyszenia pozyskanych od sponsorów. Ponadto, TOPR otrzymuje 15 procent wpływów z biletów wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego.

TOPR oficjalnie funkcjonuje od 29 października 1909 roku, na mocy zatwierdzonego wówczas przez galicyjskie Namiestnictwo we Lwowie statutu. Pierwszym naczelnikiem został Mariusz Zaruski, który opracował tekst przysięgi składanej przez nowych członków: „Dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie naczelnika lub jego zastępcy - bez względu na porę roku, dnia i stan pogody - stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie (...) i udam się w góry w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy”. Jej treść do dzisiaj nie została zmieniona, a nowo przyjęci członkowi TOPR powtarzają tą nienaruszoną od ponad wieku formułę. Wracając do historii: do zadań pierwszych ratowników należało poszukiwanie zaginionych turystów i niesienie pierwszej pomocy w nieszczęśliwych wypadkach. Potrzebę istnienia stowarzyszenia dostrzeżono już w II połowie XIX wieku, kiedy ruch turystyczny w Tatrach zaczął rozwijać się na szerszą skalę. Na pomoc ruszali wówczas pasterze ochotnicy, brakowało jednak fachowej i odpowiednio wyposażonej ekipy ratowniczej. Starania o utworzenie TOPR miały miejsce już na przełomie 1907 i 1908 roku. Austriacy nie chcieli wyrazić na to zgody. Przez krótki czas nielegalnie funkcjonowała nawet „Straż Ratunkowa”, mające pełnić rolę namiastki TOPR do czasu oficjalnego powstania i legalizacji stowarzyszenia. Sytuacja odmieniła się diametralnie dopiero 8 lutego 1908 r., gdy pod lawiną na stokach Małego Kościelca zginął znany kompozytor, wielki miłośnik Tatr, Mieczysław Karłowicz. Ponieważ śmierć poniosła jedna z osób która żywo i stanowczo orędowała za istnieniem TOPR, poruszone władze austriackie wreszcie zgodziły się na powołanie stowarzyszenia. Karłowicza zaliczono pośmiertnie do członków założycieli. Na głazie w miejscu jego śmierci wyryto napis: „Non omnis moriar – nie wszystek umrę”. Pierwszym Naczelnikiem został Mariusz Zaruski, a w skład Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zaprzysiężonych zostało 11 członków. Prezesem stowarzyszenia został Kazimierz Dłuski, a siedzibą TOPR –Dworzec Tatrzański.

TOPR przez lata swojej działalności znacznie usprawnił i unowocześnił sposób swojego funkcjonowania. Wraz z rozwojem ruchu turystycznego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego niepodważalnie wzrosły również ilości interwencji, na które odpowiadają ratownicy. W historii stowarzyszenia miał miejsce niejeden przełom: na przykład tymczasowo, w okresie wojny, TOPR funkcjonował pod inną nazwą: „Freiwillige Tatra Bergwacht”. Do polskiego brzmienia powrócono w 1940 roku. W 1952 Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zostało włączone w strukturę Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, a cztery lata później ratownicy działali już pod nazwą Grupy Tatrzańskiej GOPR. W 1991 TOPR ponownie usamodzielnił się, wychodząc ze struktur GOPR-u. Ratownictwo powietrzne, które znacznie skróciło czas dotarcia do poszkodowanego, funkcjonuje od 1963 roku, kiedy to po raz pierwszy użyto śmigłowca w akcji ratunkowej (SM-1). W 1992 r. prezydent Lech Wałęsa przekazał pogotowiu śmigłowiec PZL W-3 Sokół. Niestety, dwa lata później uległ on katastrofie, w wyniku której zginęły cztery osoby - dwóch pilotów i dwóch ratowników. W 1995 r. TOPR otrzymał nowego "Sokoła". Obecnie, aby zostać ratownikiem TOPR należy spełnić wysokie wymagania: przejść okres próbny trwający od 1,5 roku do 3 lat; wykazać się doskonałą znajomością topografii Tatr, a także praktycznymi umiejętnościami w dziedzinie wspinania, speleologii, narciarstwa, ratownictwa i autoasekuracji, skrupulatnie sprawdzanymi przez wywiązanie się z wymogu ustalonej listy przejść taternickich i innych wyczynów górskich. Po zakończeniu szkolenia ratownik składa przysięgę na ręce naczelnika. We wrześniu 2003 roku uruchomiono w Rabce i Zakopanem Centra Koordynacji Zintegrowanego Systemu Ratownictwa dla GOPR i TOPR. Dzięki współpracy z operatorem telefonii komórkowej uruchomiono ogólnopolski numer alarmowy dla wzywających pomocy w górach: 601-100-300.

Małgorzata Tomik

Fot. Ewelina Domańska

Oceń ten artykuł
4.40
5

16 komentarzy

  • Aga sobota, 28 marzec 2015 14:38 napisane przez Aga

    Raport o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce ukazuje, że województwo śląskie stoi na średnim poziomie pod względem rozwoju przedsiębiorczości. W 2010 roku ten obszar administracyjny był na czwartym w kraju pod względem liczny nowopowstałych MŚP na 1000 mieszkańców i szóstym pod względem zlikwidowanych MŚP na 1000 mieszkańców.

  • Piotr piątek, 20 marzec 2015 17:11 napisane przez Piotr

    Na Śląsku powstał Proinnowacyjnego Klastra Doradztwa Biznesu. Wytworzone w ramach działania klastra innowacyjne rozwiązania pozwalające na optymalizacje procesów biznesowych i efektywniejsze zarządzanie zostaną udostępnione zainteresowanych przedsiębiorstwom, które będą mogły skorzystać z nowoczesnych instrumentów doradczych obejmujących swoim zasięgiem całe spektrum biznesu, a jednocześnie odpowiadających na specyficzne potrzeby danej instytucji.

  • Henia czwartek, 19 marzec 2015 19:58 napisane przez Henia

    Współczesne przedsiębiorstwa chcą, aby ich usługi doradcze miały charakter kompleksowy, całościowy i wielopłaszczyznowy, co jest zgodne z oczekiwaniami klientów. Pojedyncze firmy konsultingowe to najczęściej mikro i małe przedsiębiorstwa niemogące sobie pozwolić na świadczenia pełnego zakresu usług, co przekłada się na spadek ich konkurencyjności. Dlatego tak ważne jest powstanie klastra umożliwiającego transfer wiedzy i innowacji między przedsiębiorstwami tej branży, w które obecnie konkurencja jest bardzo duża, co przyczynia się do spadku ogólnego poziomu zaufania. Skupinie na konkurencji uniemożliwia także efektywne tworzenie innowacyjnych rozwiązań i hamuje potencjalny efekt synergiczny, który może zostać osiągnięty jedynie dzięki kooperacji, np. kooperacji zaistniałej w ramach klastra.z

  • Łukasz P. czwartek, 19 marzec 2015 10:27 napisane przez Łukasz P.

    Nie ma się co oszukiwać. Jeśli młodzi nie będą mieli wsparcia, nie dadzą rady. Dlatego wszelka pomoc dla startujących przedsiębiorców jest na wagę złota!

  • PAN P wtorek, 17 marzec 2015 11:34 napisane przez PAN P

    Wydaje się to być sensowne. Serio to działa?

  • Patryk niedziela, 15 marzec 2015 09:04 napisane przez Patryk

    Polska się zmienia. Kasa unijna zrobiła swoje. Nie wiem co to będzie, jak jej zabraknie...

  • Kajetan piątek, 13 marzec 2015 18:48 napisane przez Kajetan

    Statystyki wskazują, że znacznie ponad 1/3 przedsiębiorców nie zna instytucji, które mogłyby udzielić im pomocy w prowadzeniu biznesu. Oznacza to, że w razie niepowodzeń nie będą wiedzieli gdzie szukać wsparcia, prawdopodobnie nie są oni też zainteresowani optymalizacją i ulepszeniem swojej działalności, gdyż aktywnie nie poszukują zewnętrznych bodźców sprzyjających rozwojowi i budowaniu konkurencyjnej pozycji na rynku.

  • Kajetan piątek, 13 marzec 2015 18:47 napisane przez Kajetan

    Statystyki wskazują, że znacznie ponad 1/3 przedsiębiorców nie zna instytucji, które mogłyby udzielić im pomocy w prowadzeniu biznesu. Oznacza to, że w razie niepowodzeń nie będą wiedzieli gdzie szukać wsparcia, prawdopodobnie nie są oni też zainteresowani optymalizacją i ulepszeniem swojej działalności, gdyż aktywnie nie poszukują zewnętrznych bodźców sprzyjających rozwojowi i budowaniu konkurencyjnej pozycji na rynku.

  • Teaman piątek, 13 marzec 2015 17:42 napisane przez Teaman

    Przedsiębiorstwa czasem nie potrafią wykorzystać szans jakie stwarza im otoczenie, właśnie ze względu na brak dostępu do należytej informacji i niedostateczny poziom współpracy z innymi instytucjami, przedsiębiorstwami, ośrodkami naukowo-badawczymi.

  • Barman piątek, 13 marzec 2015 17:40 napisane przez Barman

    Czyli jednak coś się dzieje w tej przedsiębiorczości... W końcu

Zaloguj się, by skomentować