Jan Krzeptowski - Sabała

wtorek, 07 październik 2014 23:07

Wszyscy znamy przysłowie „dobre złego początki”. W przypadku Jana Krzeptowskiego należy odwrócić jego znaczenie o 180 stopni. Buntownik za młodu wyrósł na ciekawą, osobliwość, której rejon Tatr zawdzięcza wiele.

Buntownik za młodu

Przenieśmy się w odległe czasy przeszłości, aż do wieku XIX. W 1809 roku w Kościelisku na świat przyszedł Jan Krzeptowski, najbardziej znany jako „Sabała”, postać barwna, późniejszy przyjaciel Chałubińskiego. Jego historia nie jest jednoznacznie pozytywna od samego początku. Młody Sabała przez krótki czas zajmował się zbójnictwem i kłusownictwem. Takie zapędy szybko jednak przeszły do jego osobistej przeszłości, a przyszłość… w niej Krzeptowski zapisał się jako kultowa i legendarna osoba związana z Zakopanem i Tatrami. Nazwisko Krzeptowski nie jest oryginalnym, a przybranym nabytkiem Sabały. Początkowo nazywał się Jan Gąsienica. Dlaczego nasz bohater zdecydował się na zmianę, nie wiadomo do dziś. Nie wyklucza się możliwości, że chcąc odróżnić się od rodów góralskich noszących te same nazwiska, między którymi charakterystyczne pozostawały jedynie przydomki (w tym przypadku Sabała, a także Sablik, Faktor, Kozica i Koziar).

 

Przyjaciel, gawędziarz, muzykant

W roku 1846 niepamiętne były już epizody zbójnickie. Krzeptowski wziął udział w Powstaniu Chochołowskim. Po jego upadku przez krótki czas przebywał w austriackim więzieniu. Nie tylko ze względu na powstańcza przeszłość nasz bohater stał się kultową osobistością Podhala. Sabała brał udział w licznych wyprawach w Tatry. Często towarzyszyli mu Witkiewicz (nazywał Krzeptowskiego „Homerem Tatr”) i Chałubiński. Ten drugi z biegiem lat stał się jego bliskim przyjacielem. Nazwisko Sabały nieodłącznie kojarzy się dziś z symbolem góralszczyzny. Przez większość życia zajmował się nie tylko przewodnictwem, ale tez gawędziarstwem i muzykowaniem.

 

Góral niezapomniany

Co ciekawe, Sabała nie potrafił pisać ani czytać, a jedynie składać swój podpis. Gawędy góralskie (autorstwa Sabały lub powtarzane przez niego) zostały spopularyzowane przez Stanisława Witkiewicza, Henryka Sienkiewicza, Wojciecha Brzegę oraz opublikowane w licznych zbiorach Niektóre z jego opowiadań zostały jednak spisane, a o samym Sabale pisano jeszcze długo:

 

Idziy se Sabała popod zieleniny!

Gwizdo, podśpiywujy pojod niedźwiedziny!

Sabała zaśpiywoł Krywań mu łodpedzioł,

bo ło jego sprawak nik wiyncyj nie wiedzioł!

Czeba by siy spytać starego Sabały:

Ftorymi wiyrskami koziny chodzały?!

Umar nom Sabała dej mu Boze niebo!

Fto se bedziy growoł na złóbcockach jego?

Sabała, Sabała, sabałowe dzieci,

Kie Sabała umre syćko sié uozleci!

(przyśpiewka góralska)

 

Jan Krzeptowski zmarł w 1894 r. w willi „Zacisze” w Zakopanem. Pochowany został na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. Do dnia dzisiejszego na Podhalu znajduje się chata Sabały, w której urodził się słynny muzykant, gawędziarz i myśliwy.

 

Małgorzata Tomik

Rys. Stanisław Witkiewicz

Oceń ten artykuł
4.00
1
Zaloguj się, by skomentować