Nie da się nie zauważyć, że turystyka górska, kultura ludowa… a nawet same góry z biegiem upływu lat ulegają komercjalizacji. 
Andrzejki, wróżby, zabawy w mieście… Tymczasem myślę o Zakopanem świeżo zasypanym śniegiem. Jeżeli gdzieś jest magia, to właśnie teraz, właśnie tam.
Nie, to nie jest artykuł prześmiewczy. Cebulaki w górach to jednostki wykazujące przejaw myślenia, sprytu, zapobiegania, dostosowania do warunków, poniekąd wiedzy specjalistycznej.
Spore grono turystów uprawia turystykę poruszając się zgodnie z zasadą „do poziomu schronisk”. Szukając historii ciekawych miejsc i podziwiając krajobrazy z bezpiecznej perspektywy, zgodnie ze swoim rytmem przemierzają Tatry.
Znów wracamy do przeszłości. Do wyrażeń tatrzańskich, których dzisiaj nie sposób już usłyszeć. Z nazewnictwa współczesnego wyłowimy za to perełki słowne, o których znaczeniu większość nie ma pojęcia.