Muzyka na szlaku

czwartek, 05 wrzesień 2013 12:31

Na tatrzańskim szlaku coraz częściej spotyka się turystów ze słuchawkami na uszach. Czy to dobry zwyczaj? Chciałbym w tym miejscu rozpocząć dyskusję od swojego subiektywnego poglądu.

Muzyka w górach

Muzyka niewątpliwie odpręża. Sam słucham jej przy każdej okazji, przy której moja uwaga nie musi koncentrować się na czymś innym. W autobusie do Zakopanego też. Gdy jednak docieram pod Tatry – zdejmuję słuchawki. W góry idę posłuchać, jak brzmi cisza.

W Tatrach człowiek nastawia się wszak nie tylko na doświadczenia wzrokowe. Wycieczka w góry posiada także aspekt duchowy, emocjonalny, a i nasze ciało nie jest skoncentrowane tylko na podziwianiu pięknych widoków. Nie do przecenienia jest możliwość podjęcia wysiłku fizycznego, zmierzenia się z własnymi słabości. A co z uszami?

Mnie osobiście dużo bardziej od dźwięku ulubionych piosenek odpręża odgłos wiatru świszczącego na grani. I ta pustka. Pustka, której przejawem jest nie tylko brak fizycznej obecności ludzi, ale także przeszywająca cisza. Wychowany w zgiełku wielkiego miasta w Tatrach szukam ukojenia. Po górach nie tylko się chodzi, nie tylko się je podziwia, ogląda, ale także się ich słucha. Klekot łańcuchów rozhuśtanych ciężarem mojego ciała czy też dźwięk śniegu „krojonego” przez raki – to uspokaja.

Zarówno w polskim, jak i zagranicznym repertuarze muzycznym jest wiele pięknych utworów, które kojarzą się z górami. Słucham ich jednak tylko wtedy, gdy jestem daleko od gór – wtedy, gdy najbardziej mi ich brakuje. Dają mi one namiastkę i obietnicę niedalekiej podróży.

Są jednak tacy, którzy uważają, że muzyka słuchana na szlaku potęguje pozytywne doznania związane z górami. Ciekaw jestem Waszego zdania, Drodzy Czytelnicy. Zapraszam do dyskusji.

Krzysztof Barcik

Fot. Flickr.com

Oceń ten artykuł
3.50
2

7 komentarzy

  • Blogabella czwartek, 21 maj 2015 20:34 napisane przez Blogabella

    Według mnie muzyka zagłusza majestat gór. Potrafi rozpraszać aurę obcowania z łonem natury. Ja muzyki w górach nie słucham.

  • katzebemol piątek, 27 wrzesień 2013 12:34 napisane przez katzebemol

    Ja w górach nie słucham muzyki. Ale nie dlatego, że wsłuchuję się w ciszę czy w jakiś inny filozoficzny aspekt gór (góry są piękne i lubię je podziwiać, ale filozoficzne aspekty są mi zupełne obce), ale ze względów na bezpieczeństwo. Podczas wspinaczki jest to nie możliwe, gdyż trzeba mieć kontakt głosowy z partnerem. Z kolei na szlaku nie robiłabym tego gdyż słuchanie muzyki rozkojarza i łatwiej może dojść do jakiegoś zdarzenia typu skręcenie nogi itp. Już nie wspomnę o przepaścistych szlakach typu Orla Perć....
    pozdrawiam! :)

  • joyijko czwartek, 05 wrzesień 2013 22:14 napisane przez joyijko

    w góry tylko bez muzyki! nie ma nic przyjemniejszego, jak cisza na szlaku :)

  • Małgorzata czwartek, 05 wrzesień 2013 17:57 napisane przez Małgorzata

    GÓRY to muzyka!!! szum smreków i szmer wodospadu, śpiew ptaków,nawet skała pod butem jęczy - dla ucha to prawdziwa muzyka i ta woń górskich łąk...aż serce radośniej kołacze!

  • Małgorzata czwartek, 05 wrzesień 2013 17:56 napisane przez Małgorzata

    GÓRY to muzyka!!! szum smreków i szmer wodospadu, śpiew ptaków,nawet skała pod butem jęczy - dla ucha to prawdziwa muzyka i ta woń górskich łąk...aż serce radośniej kołacze!

  • ripp czwartek, 05 wrzesień 2013 15:02 napisane przez ripp

    Muzyka to moje życie ale w góry idę m.in. po to aby odpocząć od codziennego zgiełku, więc nie wyobrażam sobie słuchania muzyki na szlaku. Zresztą natura codziennie daje nam takie koncerty, że spokojnie można się obyć bez słuchawek na uszach. Nawet cisza jest muzyką, zwłaszcza dla ucha zmęczonego miejskim zgiełkiem.

  • ania czwartek, 05 wrzesień 2013 14:08 napisane przez ania

    słuchanie muzyki w trakcie wedrowek gorskic jest zupełnie indywidualną rzeczą dla kazdego człowieka jesli więc potęguje moc wrazen wizualnych ,muzyka ,dlaczego nie ,zgadzam się jednak ze gory dają mozliwosc wyciszenia ukojenia i taki ogrom bodzcow ,iz muzyka w zasadzie burzy tę ciszę i nastroj gor ,skoncentrujmy się na pięknych widokach i raczej komplentacji,przeciez od zgiełku i hałasu uciekamy własnie w gory ,nie psujmy sami sobie tego klimatu

Zaloguj się, by skomentować