Do poziomu schronisk

środa, 16 listopad 2016 10:59

Spore grono turystów uprawia turystykę poruszając się zgodnie z zasadą „do poziomu schronisk”. Szukając historii ciekawych miejsc i podziwiając krajobrazy z bezpiecznej perspektywy, zgodnie ze swoim rytmem przemierzają Tatry.

Turystyka łatwych szlaków

O kim mowa? O dużym gronie turystów, którzy z szerokiej gamy możliwości, jaką daje turystyka górska, do eksploracji wybierają miejsca łatwo dostępne, powszechnie określane jako bezpieczne. Wyzwanie przejścia trudnych szlaków w zmiennych warunkach atmosferycznych traktują raczej jako „zarezerwowane” dla doświadczonych, zaawansowanych piechurów.

Spora część z nich to bardzo świadoma grupa turystów, która znając swoje ograniczenia lub koncentrując się na zupełnie innym niż „większość” celu (poznanie historyczne, kulturowe, zwiedzanie schronisk itp.) wybiera łatwe, przystępne wędrówki.

Dla niektórych motywem dominującym przy wyborze celu jest potrzeba zachowania poczucia bezpieczeństwa. Nie mając doświadczenia i znajomych, którzy mogliby wprowadzić ich w bardziej zaawansowaną eksplorację Tatr, zachowawczo zwiedzają tereny łatwe orientacyjnie i położone stosunkowo nisko i …blisko.

Dla innych przejście szlaków łatwych jest pierwszym etapem rozwoju górskiego, są jakby „kolekcjonerami” -  chcą obchodzić Tatry wzdłuż i wszerz, zaczynając od najłatwiej dostępnych rejonów, stopniowo poszerzając zakres eksploracyjny.

Schroniska

Turystyka „do poziomu schronisk” to pojęcie o szerokich ramach, w moim rozumieniu dotyczy szlaków, które połączone są siecią z punktami wypoczynkowymi, jakimi są właśnie te miejsca. Osobiście spotkałam wiele osób, które mówiły, że pobyt w tatrzańskim schronisku jest głównym celem ich przyjazdu w góry. Taki sposób pojmowania turystyki tatrzańskiej jest rzadziej wspominany, ale jak się okazuje – powszechny.

W każdym z tych budynków można odnaleźć kawałek historii. Dla każdego schroniska charakterystyczne są też inne, specyficzne cechy. Czy wiecie w którym z nich można spotkać dużego, burego kota? Gdzie podają najlepszą szarlotkę, które schronisko najczęściej bywa odwiedzane przez niedźwiedzie? Na balustradzie schodów którego budynku widnieje symbol swastyki – powodzenia w górach? Gdzie prowadzący tworzą najbardziej niezwykłą atmosferę? Które położone jest najwyżej, a które kiedyś zostało nieomal zniszczone przez lawinę kamienną?

Do tatrzańskich schronisk przyciąga nie tylko majestatyczne otoczenie gór, ale też atmosfera, dobre spotkania z ludźmi o podobnych priorytetach, poczucie oderwania się od miasta, absolutna wyjątkowość tych miejsc która sprawia, że turystyka "do poziomu schronisk" jest tak powszechna o każdej porze roku.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
4.20
5
Zaloguj się, by skomentować