Przeładowanie informacjami jako bariera rozwoju górskiego

środa, 19 październik 2016 12:50

Jeżeli zależy ci na rozwoju w świecie sportów górskich, uważaj na niewidoczną barierę jaką może stać się przeładowanie informacjami. Poradniki, dobre rady - jest ich zbyt wiele żeby stosować wszystkie.

Niezależnie od tego, czy się wspinasz, uprawiasz trekking, biegi górskie czy inne powiązane aktywności, prędzej czy później przyjdzie moment „bariery” – znalezienia się pomiędzy poziomem amatorskim a profesjonalnym w uprawianiu danej dyscypliny. Ci, którzy znaleźli własną ścieżkę samorealizacji, a przy okazji zachowali równowagę w komponentach sukcesu bezpiecznego uprawiania sportu (zdrowie, sprawność, doświadczenie), przy odrobinie szczęścia idą na sam szczyt – szczyt samorealizacji.

Co z ludźmi, którzy utknęli na poziomie amatorskim? Z pewności nic złego :) jeżeli tryb w jakim uprawiają sport ich satysfakcjonuje, to w zasadzie o nic więcej nie chodzi. Nie ma o co toczyć piany, chodzi o radość czerpaną z gór. Co jednak z tymi, których ambicja sięga wyżej, a mimo wysiłków wciąż brakuje „czegoś”, co przeważa szalę przejścia na kolejny stopień zaawansowania?

Przyczyn braku postępu w uprawianej dziedzinie sportu może być mnóstwo. Najczęściej trudno szczerze odpowiedzieć sobie „co robimy źle” lub nie mamy dostatecznej wiedzy w tym zakresie. Łapczywie sięgamy więc do poradników, zasobów stron internetowych, relacji, przewodników, książek – szukając odpowiedzi. O złoty środek jednak trudno i najczęściej ilu autorów, tyle dobrych rad.

Powodem braku postępów może być całe mnóstwo rzeczy. Nieprawidłowo prowadzony trening, przeforsowanie organizmu, zła dieta, braki wiedzy technicznej, niewystarczający czas poświęcony sportowi, niedostateczne zdrowie, nieumiejętny dobór sprzętu… itp. itd. Rozważając temat „braków” na podstawie milionów istniejących poradników, można dojść do dwóch wniosków – albo „przecież wszystko robię dobrze”, albo „chyba wszystko robię źle”. Oba są tak samo szkodliwe. Niewątpliwie najlepszym podejściem jest stałe, czujne obserwowanie reakcji swoich emocji i organizmu. Zgodność ze sobą jest najlepszą motywacją w pokonywaniu kolejnych poziomów, które stają się wyzwaniem, a nie wzmagającym presję progiem.

Zanim dojdziesz do właściwych wniosków które prawidłowo ukierunkują Twój przyszły rozwój, wynurz się z nadmiaru informacji, które próbujesz pochłonąć. Znajdź w nich swoją własną ścieżkę, inspirowaną czyimiś dokonaniami, ale nie wzorowaną na nich. Nie kopiuj bezmyślnie porad, a już tym bardziej nie stosuj kilku trybów podejścia do sportu jednocześnie. Nie zgub się. Posłuchaj siebie. Ścieżkę odpowiedniego rozwoju wyznaczają również umiejętność rezygnacji i sztuka dokonywania wyboru. Pamiętaj, że wybór postępowania w drodze do samorealizacji ostatecznie zawsze zależy wyłącznie od Ciebie.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
5.00
6
Zaloguj się, by skomentować