Jak wygląda praca Straży Parku? (WYWIAD)

środa, 27 styczeń 2016 14:06

Portal Tatrzański przeprowadził obszerny wywiad z Grzegorzem Lorek - zastępcą komendanta Straży Parku. Dziś jego pierwsza część. Zapytaliśmy o to, jak pracują strażnicy, ilu ich jest, gdzie i kiedy można ich spotkać, czy też jakie mają wyposażenie. Zapraszamy:

Praca strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego

Ile osób pracuje w Straży Parku?

- W tej chwili w Straży Parku pracuje ośmiu funkcjonariuszy. Ale nie zawsze tak było. Kilkanaście lat temu było nas trzech i czterech, a po zmianie struktury Parku liczba strażników zwiększona została do obecnej.

Jak wygląda dzień pracy strażnika?

- Każdy dzień pracy strażnika jest inny. Wszystko jest uzależnione od pory roku i specyfiki zagrożeń z nią związanych. Dyżury strażników odbywają się: rano – czasami bardzo wcześnie – po południu, wieczorem i w nocy. Nasza praca nie jest związana tylko z ruchem turystycznym. Zajmujemy się ochroną mienia Parku, składów drewna, punktów sprzedaży biletów, ale przede wszystkim ochroną przyrody między innymi polegającą na zwalczaniu szkodnictwa leśnego oraz zwalczania kłusownictwa. Działania nasze są zaplanowane, ale często zdarza się, że musimy je zmieniać, bo na przykład stwierdzamy lub otrzymujemy informację o nielegalnym wjeździe pojazdu do lasu, wywiezieniu śmieci do lasu, nielegalnym wyrębie lub kradzieży drewna, poboru kamienia z potoku itp. Albo, w godzinach nocnych otrzymujemy informacje ze schroniska: że turysta dziwnie się zachowujący wyszedł bez światła na grań i może chcieć popełnić samobójstwo; że turysta pod wpływem alkoholu grozi niebezpiecznym narzędziem innym turystom lub obsłudze schroniska; o dużej libacji alkoholowej i zakłócaniu ciszy nocnej. Korzystamy wtedy ze wsparcia Policji lub Straży Granicznej. Nie jest to sprawa prosta, gdyż do jednego schroniska dotrzemy po około 45 minutach, a np. do Doliny Pięciu Stawów Polskich za około dwie godziny. W tym czasie może stać się wszystko.

Czyli zajmujecie się nie tylko „wyłapywaniem” turystów, którzy popełnią jakieś wykroczenia, ale także ochroną mienia parku?

- Tak, zajmujemy się nie tylko „wyłapywaniem” turystów, ale także ochroną mienia Parku którymi są: leśniczówki, strażniczówki, punkty biletowe, szałasy zabytkowe i inna infrastruktura związana z udostępnianiem Parku Narodowego dla ruchu turystycznego. Ponadto zajmujemy się kontrolą podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w zakresie przestrzegania przepisów ustawy o ochronie przyrody. Naszym głównym zadaniem jest ochrona przyrody. Mamy na terenie parku wiele gatunków chronionych, których musimy strzec, np. przed osobami, które nie szanują przyrody, niszczą ją, pozyskują w parku narodowym nielegalnie zwierzynę, także chronioną prawem. W działaniach tych pomagają nam służby terenowe parku, jest to około 40 pracowników TPN nadzorujących swoje Obwody Ochronne – Leśnictwa. Służba Parku nadzoruje: tereny leśne, pracę osób wyrabiających drewno, tereny wysokogórskie, ruch taternicki – powierzchniowy i jaskiniowy, narciarski i ski-tourowy, ponadto wykonuje bieżące obserwacje przyrodnicze (fauny i flory) na swoim terenie.

Jakie jest wyposażenie strażnika, który jest w terenie? Jakie narzędzia może zastosować np. w kontakcie z turystą, który nie chce podporządkować się jego poleceniom?

- Każdy pracownik terenowy w czasie wykonywania czynności służbowych wyposażony jest w telefon komórkowy, radiotelefon, apteczkę, sprzęt BHP dostosowany do pory roku oraz odpowiedni ubiór. Posiadamy ustawowe prawo do legitymowania osób podejrzanych o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa na terenie parku narodowego w zakresie ochrony przyrody oraz świadków tych zdarzeń. Osoba taka jest zobowiązana okazać dokument, na podstawie którego można określić jej tożsamość. Mamy prawo do udzielenia pouczenia lub nałożenia grzywny w drodze mandatu karnego, a także skierowania wniosku do sądu. Funkcjonariusz Straży Parku w trudnych sytuacjach ma prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego czyli siły fizycznej, ręcznego miotacza gazu, kajdanek. Jesteśmy także wyposażeni w krótką broń palną.

Zostałem przyłapany na popełnieniu wykroczenia na terenie parku. Jakie przysługują mi prawa? Czy mogę odmówić przyjęcia mandatu – tak jak w przypadku drogówki? Jaka jest w takiej sytuacji procedura?

- Po pierwsze, podejmując interwencję, każdy funkcjonariusz musi się przedstawić z imienia i nazwiska oraz podać swoją funkcję lub stopień. Następnie musi podać podstawę legitymowania, czyli jakie turysta popełnił wykroczenie. Jeżeli funkcjonariusz uzna, że wykroczenie kwalifikuje się na mandat karny musi poinformować o tym osobę, wobec której podjął czynności. Funkcjonuje prawo do odmowy przyjęcia mandatu. O tym strażnik również ma obowiązek poinformować turystę. Wtedy Dyrektor Parku kieruje wniosek do sądu.

Rozmawiał Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
5.00
2
Zaloguj się, by skomentować