Co się stało z biuletynem śniegowym?

środa, 02 grudzień 2015 15:39

W ubiegłym sezonie zaprzestano dostarczania w ręce turystów bardzo pomocnego narzędzia – biuletynu śniegowego. Wydaje się, że jego istnienie powinno być kluczowym elementem w uzupełnianiu wiedzy o aktualnej sytuacji lawinowej.

Co się z nim stało?

Wiele starań dokłada się dziś do popularyzacji wiedzy na temat bezpieczeństwa lawinowego. Kursy lawinowe, akcje Tatrzańskiego Parku Narodowego, filmy instruktażowe TOPR, to wszystko ma na celu uświadomić i przygotować na sezon zimowy turystów, którzy nie odpuszczają gór wraz z pierwszym opadem śniegu. W celu obiektywnej oceny niebezpieczeństwa, oprócz znajomości teorii, śledzenia komunikatów lawinowych TOPR i pilnej, własnej obserwacji warunków, niezwykle ważnym elementem uzupełniającym ocenę jest „wiedza wstecz” – czyli obraz tego co działo się w górach w ostatnim czasie. Kompendium tej wiedzy, jak na dłoni, w biuletynie śniegowym podawał TPN wraz z IMGW. Podawał. Mówimy o czasie przeszłym, gdyż na końcu sezonu 2014 r. pojawił się komunikat prasowy: „Obecnie trwają pracę nad zmianą formuły biuletynów śniegowych, po zakończeniu których zostanie wznowiona ich publikacja wg nowego harmonogramu”. I owszem, prace trwały przez cały sezon 2015. Temat jakby przycichł, o biuletyn nikt się specjalnie nie upominał. Za pasem kolejna zima. I co dalej?

Od A do Z

Tym, którzy nie pamiętają już czym jest biuletyn śniegowy (swoją drogą archiwalne wydania wciąż można znaleźć na stronie TPN) należy się przypomnienie. W sezonach zimowych 2012/2013 i 2013/2014, każdego piątku na łamach internetowej strony Tatrzańskiego Parku Narodowego ukazywała się opracowana przez IMGW obszerna informacja z ostatnich 7 dni, która zawierała: opis pogody, opis budowy pokrywy śnieżnej w czterech punktach badawczych (zakres pomiarów obejmuje pomiar zwartości/twardości pokrywy śnieżnej, wykonywany sondą uderzeniową oraz wykonanie opisu profilu stratygraficznego. W każdej wydzielonej warstwie mierzone lub określane są jej parametry: grubość, temperatura, forma i wielkość kryształów śniegu ją tworzących, twardość, wilgotność, gęstość śniegu oraz spójność (kohezję) wewnątrz warstwy. Mając komplet pomiarów dla danego profilu, po wprowadzeniu danych do programu komputerowego otrzymuje się graficzny obraz pokrywy śnieżnej oraz pionowy rozkład jej parametrów, na podstawie którego można określić najbardziej niestabilne warstwy w pokrywie śnieżnej oraz prawdopodobieństwo ich wyzwolenia – samoczynnie lub pod wpływem dodatkowego obciążenia); W biuletynie określano również dominujący wzorzec lawinowy, historię zmian zagrożenia lawinowego, spis zaobserwowanych lawin, temperaturę powietrza, gruntu i powierzchni śniegu oraz dane dotyczące prędkości wiatru w czterech punktach badawczych. Takie informacje zebrane w jednym miejscu, jak wiedzą ci, którzy łyknęli już trochę lawinoznawstwa, są skarbem i zgodnie z polityką powszechnego uświadamiania turystów, w trosce o ich bezpieczeństwo powinny znów być dostępne.

Biuletyn śniegowy 2016?

Biuletyn śniegowy jest potrzebny, co do tego nie mają wątpliwości ani turyści, ani same instytucje, które wcześniej zapewniały jego istnienie. Określanie warunków śniegowych jest regułą dla gór wysokich (można tu przywołać przykład wszechobecnych alpejskich „snow report and snow conditions”). Trudno zrozumieć, dlaczego w Tatrach jest inaczej. Jak stwierdza w rozmowie ze mną Maciej Karzyński, kierownik Działu Służb Obserwacyjno-Pomiarowych w Krakowie (IMGW-PIB), obecnie zarówno IMGW jak TPN dążą do przywrócenia publikacji biuletynu śniegowego dla Tatr Polskich. Przyczyna sezonowej przerwy leży głównie w kwestiach finansów i reorganizacji struktur instytucji. Na pytanie, czy możemy spodziewać się przywrócenia publikacji biuletynu w rozpoczynającym się właśnie sezonie Pan Karzyński odpowiada: - Jesteśmy po to, żeby ostrzegać ludzi przed niebezpiecznymi zjawiskami, więc do tego dążymy. Pracujemy nad koncepcją ponownego wprowadzenia biuletynu śniegowego. Jeżeli pojawi się tej zimy, to niestety w uproszczonej formie. Bierzemy pod uwagę m.in. zmniejszenie ilości punktów badawczych. - Zarówno IMG jak i TPN nie uchylają się od tematu wiedząc, jak ważnym elementem uzupełnianiem wiedzy lawinowej dla zimowego turysty jest biuletyn śniegowy. Wypatrując w prognozach kolejnych, białych opadów, trzymamy kciuki i niecierpliwie czekamy na informacje odnośnie sprawy ponowienia publikacji biuletynu.

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować