Jesień - najlepszy czas na Tatry?

poniedziałek, 01 wrzesień 2014 16:44

Mówią, że Tatry są piękne w każdą pogodę i o każdej porze roku. Niewątpliwie to prawda, jednak jest taki czas, kiedy górskie piękno osiąga swój najwyższy poziom. Dla mnie i pewnie dla wielu turystów Tatry najpiękniejsze są jesienią.

Jesień to taki okres pośredni, kiedy turysta szukający nieprzeciętnych wrażeń może z Tatr „wyciągnąć” dla siebie najwięcej. Z jednej strony znikają z każdym dniem nieprzebrane tłumy, które często zakrzykują tatrzańską ciszę i szpecą ich piękno. Z drugiej strony jesienne wędrówki nie stawiają przed nami aż tak wielkich wyzwań jak turystyka zimowa. Dzięki temu nadal możemy delektować się spokojem i sielanką tatrzańskich grzbietów, czasem tylko zakłócaną przez zimny wiatr.

Jesień jest szczególnie dobrym czasem właśnie na takie spokojne, sielankowe wycieczki. Naładowani energią po letnich, wymagających zdobyczach, możemy wreszcie odpocząć. Dobry to czas na wycieczkę w okolice Giewontu. Jeśli wyjdziemy odpowiednio wcześnie, powinniśmy nie uraczyć kolejek, a widok rudych od situ skuciny Czerwonych Wierchów ucieszy każde oko.

Oczekiwać będziemy też na pierwsze większe opady śniegu. Jesienią nawet zwykła wycieczka nad Morskie Oko może być fascynującą przygodą. Gdy zaczynamy na Palenicy, podziwiając pożółknięte trawy i zielony las świerkowych, a z każdym krokiem krajobraz zmienia się coraz bardziej w kierunku zimy. Nad Morskie Oko docieramy już w warunkach lekko zimowych. I ten asfalt pokryty kilkucentymetrową warstwą śniegu jakoś mniej nam doskwiera.

Piękny to czas także na wycieczkę do Pięciu Stawów. Połączenie rudego koloru traw doliny i bieli Liptowskich Murów to chyba jeden z piękniejszych tatrzańskich widoków „ever”.

Jesienią mniejsza jest szansa dostania piorunem, mówiąc wprost. Generalnie jednak aura wymaga od nas więcej. Liczne oblodzenia, gwałtowne spadki temperatur i podmuchy halnego wymuszają wzmożoną koncentrację i ostrożność. Gdy jednak dopilnujemy wszystkich zasad bezpieczeństwa, góry odwdzięczą nam się pięknem chyba jeszcze bardziej olśniewającym niż w pozostałe pory roku.

Serdecznie zapraszamy wszystkich na wrześniowe, październikowe i listopadowe wędrówki po Tatrach.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
5.00
4
Zaloguj się, by skomentować