Krajobraz po skokach

środa, 22 styczeń 2014 14:44

W miniony weekend gościliśmy na Pucharze Świata w skokach narciarskich. Obserwowaliśmy tłumy Polaków uczestniczących w wielkim, masowym święcie. Następnego dnia poszliśmy w góry. Było pusto. To wymaga krótkiego komentarza.

Wielu z nas w Tatrach szuka samotności, ucieczki od miasta, bieganiny, tysięcy anonimowych, zamyślonych twarzy. Jednocześnie kilka razy w roku celowo gromadzimy się w takich miejscach jak Wielka Krokiew w Zakopanem, aby wmieszać się w tłum, pokazać swój patriotyzm, swoje emocje, swoje przymioty społeczne. To pokazuje, że tak samo jak górskiej samotności potrzebujemy zakopiańskich tłumów, złączonych tą samą ideą.

Zmierzam do tego, że w Tatrach jest miejsce i dla samotników, i dla kibiców sportowych, tak jak jest miejsce dla zaawansowanych wiedzą i umiejętnościami taterników, ale też dzikich tłumów kotłujących się nad Morskim Okiem. Taka idea od początku przyświecała Portalowi Tatrzańskiemu i nadal mu przyświeca. Nikogo nie wykluczać, wszystkich uwzględniać.

Sporty zimowe to część górskiego krajobrazu. Wydaje się, że Tatry stanowią – godny naśladowania – przykład tego, jak można połączyć dzikość przyrody z działalnością człowieka. Są tu miejsca zadeptane, lecz są też miejsca, gdzie przeraźliwa cisza z impetem atakuje uszy. Zakopanemu daleko do niektórych gwarnych kurortów, w których chęć zarobku zwyciężyła nad koniecznością ochrony dzikości przyrody. Z drugiej jednak strony sieć szlaków, terenów narciarskich i taternickich, imprez tak masowych, jak i kameralnych sprawia, że każdy spragniony górskiej przygody, niezależnie od tego, jak bardzo jest zaawansowany, znajdzie coś dla siebie. A i tatrzańskie niedźwiedzie chyba przetrwają, mimo że raz do roku dobiegający spod skoczni dźwięk tysiąca trąb zakłóca ich spokojny sen.

Tak więc, nie przekopujmy grani pod zbiorniki wodne i trasy narciarskie, ale też nie wyganiajmy spod Tatr kibiców. Zostawmy góry takimi, jakie są.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Alicja Kosman PZN

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować