Pogoda w ostatnim czasie nas nie oszczędza. Najpierw huragan Orkan, potem halny, jeden z najmocniejszych w historii Zakopanego. Co prawda straty są ogromne, ale górale zapewniają, że „Tatry stoją dalej”.
Trwa usuwanie powalonych drzew i likwidacja innych szkód na terenie parku narodowego po wczorajszej wichurze, w czasie której wiatr w porywach przekroczył 170 km/h.
Uwaga! Bardzo trudne warunki w Tatrach! Szalejący halny osiąga prędkość dochodzącą do 140 km/h i powala drzewa na terenie parku narodowego!
Wygląda na to, że Święta w Tatrach upłyną pod znakiem halnego. Jest ciepło, a prędkość wiatru przekracza nawet 100 km/h.