Gerlach dostępny dla wszystkich?

sobota, 26 październik 2013 11:29

TANAP rozważa nowelizację regulaminu poruszania się po parku narodowym. Planuje się m.in. otwarcie dla indywidualnych turystów ścieżek aktualnie zarezerwowanych dla wycieczek z przewodnikiem.

O zmianach w regulaminie TANAP mówi się od dawna, jednakże dopiero w ostatnim czasie plany zaczęły nabierać realnych kształtów. Ponoć w kręgach decyzyjnych po słowackiej stronie panuje zgoda co do tego, iż obecna sytuacja, w której najciekawsze tatrzańskie szczyty są niedostępne dla samodzielnych turystów, musi ulec zmianie.

 

- Zdajemy sobie sprawę, iż niektóre zapisy regulaminu muszą zostać znowelizowane - mówi Pavol Majko z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP). W ostatnim czasie odbyła się dyskusja, w czasie której doszliśmy do porozumienia i obecnie otwarcie zamkniętych dróg wydaje się być kwestią czasu.

 

Projekt nowelizacji obejmuje otwarcie nie tylko ścieżki na Gerlach. Oto lista planowanych nowych szlaków:

- Śląski Dom - Gerlach - Batyżowiecki Staw

- Łomnicka Przełęcz - Łomnica

- Zielony Staw Kieżmarski - Baranie Rogi - Chata Teryego

- Chata Teryego - Lodowy Szczyt - Lodowa Kopa - Lodowa Przełęcz

- Dolina Batyżowiecka - Kończysta

- Przełęcz Waga - Wysoka

 

Dodatkowo więcej możliwości otrzymają narciarze, udostępnionych zostanie kilka jaskiń. Wszystko to ma spowodować zwiększenie atrakcyjności regionu i napływ turystów. Co istotne, projekt nowego regulaminu nie przewiduje zniesienia sezonowego zakazu poruszania się po szlakach wysokogórskich, który obowiązuje od 1 listopada do 15 czerwca każdego roku.

 

Pozostaje więc pytanie, kiedy zmiany mogłyby wejść w życie. Jak tłumaczą Słowacy, zmiana regulaminu musi być poprzedzona wejściem w życie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, która ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2014 r. Istnieje zatem szansa, że zmiany zostaną wprowadzone wraz z początkiem nowego sezonu. Pożyjemy, zobaczymy...

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
0.00
0

12 komentarzy

  • mutrus poniedziałek, 09 czerwiec 2014 14:07 napisane przez mutrus

    Witam.
    Czy wiadomo już coś więcej o tym pomyśle. Bardzo chciałbym w tym roku zaliczyć szlak Zielony Staw Kieżmarski – Baranie Rogi – Chata Teryego i fajnie byłoby gdyby już w tym roku ta trasa została otwarta dla wszystkich i bez przewodnika

    Pozdrawiam

  • Rafał czwartek, 26 grudzień 2013 11:40 napisane przez Rafał

    A ja uważam, że wszystkie drogi na ważniejsze szczyty tatrzańskie powinny być otwarte, ale odpłatność za ewentualne akcje ratunkowe powinna pozostać na obecnych zasadach. Uważam również, że drogi powinny pozostać nieoznakowane, ponieważ nie doprowadziło by to do masowego ruchu turystycznego a każdy doświadczony turysta by sobie poradził.

  • G. piątek, 22 listopad 2013 18:43 napisane przez G.

    Nie dramatyzowałabym od razu, że na nowo otwarte szlaki rzucą się tłumy, zwłaszcza tłumy Polaków. Na pewno zainteresowanie będzie, ale wśród osób, które nieco już o tych drogach wiedzą i tak czy owak wybierały się na nie w bliższej lub dalszej przyszłości, z przewodnikiem lub na dziko. Najazdu Polaków, spontanicznych pogromców Orlej Perci nie bardzo wiedzących, skąd się tam wzięli i co tam właściwie robią nie przewiduję. OP jest po pierwsze w Polsce - a u nas w Tatrach latem dzikie tłumy (w odróżnieniu od Słowacji), po drugie jest bardzo "łatwo"' dostępna z Kasprowego, wielu zaplątuje się tam przez przypadek, podobnie jak na Rysy znad Moka. Słowackie kolosy to trochę inna akcja, domyślam się, że spora część ludzi, którzy tłumnie oblegają nasze polskie ambitniejsze ścieżki owszem wie o istnieniu Gerlacha, ale już o Wysokiej czy Lodowym może niekoniecznie, a tym bardziej o tym, czy szlaki tam są, czy ich nie ma i tak czy inaczej nie zamierza się tam wybierać. Obstawiałabym, że na te najwyższe szczyty wybiorą się głównie ludzie mający pojęcie, gdzie idą i czego tam się mogą spodziewać. Jasne, że zawsze może się tam zaplątać ktoś nieogarnięty, ale to już jakby głównie jego problem.

    Czy mam rację, czas - mam nadzieję - pokaże. Mam nadzieję, bo ja się z tej wiadomości bardzo cieszę i trzymam kciuki, aby TANAP istotnie doprowadził swój pomysł do skutku.

    Jeszcze gdyby tak coś z Bielskich...

  • Grzegorz S. niedziela, 10 listopad 2013 10:09 napisane przez Grzegorz S.

    Przerażająca jest wizja setek naszych rodaków czekających w kolejce przed "lodowym koniem" lub "batyżowiecką próbą". Jak pod Giewontem wielu umili sobie czas puszką Tyskiego. Zgroza.

  • Jacek Buraczewski środa, 06 listopad 2013 16:11 napisane przez Jacek Buraczewski

    @Malibu1 ...
    jak hipoteza może być ciekawa aczkolwiek głupia ... zastanów się trochę nad sensem tego co piszesz. poza tym jeśli Ci się nie podoba lub masz odmienne zdanie to napisz o tym i przedstaw swoje argumenty a nie chowaj się za pustym hasełkiem rzuconym jak psu ochłap.

  • mRcin czwartek, 31 październik 2013 11:14 napisane przez mRcin

    Mam mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, że otworzą się nowe możliwości, sam jestem od dawna ciekaw tych szczytów, ale z drugiej za dużo tego wszystkiego. Byłem w tym roku na Łomnicy z przewodnikiem. Wyprawa mega wspaniała, ale przy oznakowaniu szlaku i wstawieniu ubezpieczeń w paru miejscach to się da spokojnie samemu przejść (tym bardziej, że jak ludzie wjeżdzają kolejką, a szczyt jest i tak zabudowany, to ogólnodostępnie wchodzić też mogą przecież).
    Ale już Gerlach czy Wysoka ... w niedawnym wydaniu miesięcznika NPM Edward Lichota przestrzega przed niebezpieczeństwami jakie czyhają w masywie tej góry : bardzo trudny orientacyjnie szlak, w razie załamania pogody wodospady płynące żlebami, itd.
    Potwierdzają się trochę slowa ś.p. W. Cywińskiego o hipokryzji Tanapu. Tu zamykają góry na kilka miesięcy bo ochrona przyrody. Ale luzik z otwieraniem bardzo dużej ilości nowych szlaków, że już nie wspomnę o skandalicznej. dewastacji zboczy Łomnicy pod narciarskie trasy.
    Pomysł na otwarcie nowych szczytów nie jest zły, ale nie w takiej skali.

  • malibu1 środa, 30 październik 2013 17:47 napisane przez malibu1

    ===>>>Jacek Buraczewski ---- ciekawa aczkolwiek głupia hipoteza

  • Miro wtorek, 29 październik 2013 09:29 napisane przez Miro

    Najwyższy czas,Słowacy po naszej stronie nie płacą po 300 euro za wejście na szczyt tylko hasaja do woli,trzeba tylko odpowiednio przygotować szlaki i zadbać o bezpieczeństwo turystów ,czy będą wypadki? Nie oszukujmy się będą należy zrobić wszystko by było ich jak najmniej.

  • Cyk poniedziałek, 28 październik 2013 21:50 napisane przez Cyk

    Brawo Słowacja! Góry dla ludzi!

  • x poniedziałek, 28 październik 2013 13:31 napisane przez x

    SUPER, aczkolwiek przewiduję najazd Polaków

Zaloguj się, by skomentować