Autobus zamiast fasiągów?

sobota, 14 wrzesień 2013 17:27

W ostatnim czasie wrócił spór o fasiągi wożące turystów nad Morskie Oko. Być może rozwiązaniem tego problemu stanie się w przyszłości supernowoczesny autobus elektryczny.

Władze Zakopanego w ostatnich dniach zamówiły testy specjalnego autobusu marki Solaris. Jego silnik nie emituje spalin, ani nie wydziela żadnego hałasu. Wydaje się to być doskonałym rozwiązaniem dla transportu zbiorowego na terenie parku narodowego.

 

Testy przeprowadzane są głównie na drodze do Kuźnic, gdyż to tam w pierwszej kolejności pojawi autobus elektryczny. Jednakże na oczach zdziwionych turystów odbyły się również jazdy próbne na odcinku Palenica Białczańska - Polana Włosienica. Oczywiście otwarcie ewentualnej linii autobusowej na tym odcinku wyraźnie godziłoby w interesy górali, co każe przypuszczać, że droga do realizacji tego pomysłu jest jeszcze bardzo długa.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
0.00
0

16 komentarzy

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:15 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:14 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:14 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:13 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:12 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:12 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:11 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:11 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:10 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

  • marcin niedziela, 29 wrzesień 2013 21:10 napisane przez marcin

    Witam.
    Co do ceny, 3 tyś złotych idzie od jednego fasiagu do parku miesięcznie-cały rok,czy sa ludzie czy nie .20 wozniców na kazde 10 dni ,w sumie jest ich 60ciu.Do tego Zus,weterynarz,kucie koni co miesiąc minimum,koni trzeba miec kilka w zanadrzu /ilośc razy kucie 1 kucie ok 100zł/,jedzenie dla koni ,dowóz na miejsce,ktos musi sie nimi opiekowac i pomagac w zamianie.
    Sezon kilka miesiecy w roku.
    Kupa roboty,wiele rodzin z tego żyje.Dajmy zarobić ludziom,a nie kombinujmy z pomysłami na masówke.
    A teraz 60 fiakrów x 3tyś x 12 mies=ok 2mln zł dla parku na rok.
    Pozdrawiam

Zaloguj się, by skomentować